Stanowski chce, aby napiętnować urzędniczkę skarbówki. "To nawoływanie do linczu"
Krzysztof Stanowski jest założycielem Kanału Zero (fot. Leszek Szymański/PAP)
"Powinni cię trzymać na rynku, rozebraną do naga, przypiętą do jakiegoś słupa" – mówił Krzysztof Stanowski z anteny swojego Kanału Zero do inspektorki skarbowej, która wypisała mandat za źle wystawiony paragon za sprzedaż pizzy. "To jawne nawoływanie do nienawiści, linczu" – komentuje medioznawczyni. W obronie urzędniczki stanął minister finansów Andrzej Domański.
W sobotnim podsumowaniu tygodnia w programie "Mazurek & Stanowski" na Kanale Zero Krzysztof Stanowski krytykował urzędniczkę, która w restauracji w Gdańsku nałożyła 2,5 tys. zł mandatu za sprzedaż pizzy z krewetkami (na paragonie zamiast stawki VAT 23 proc. było 8 proc.).
„Ty babo głupia, wredna. Babsko obrzydliwe. […] powinni Cię trzymać nagą na rynku, przypiętą do słupa.”
— rzep (@rzep8) June 7, 2026
Stanowski o urzędniczce, bo dała mandat za omijanie prawa.
On zawsze taki był, czy coś się zmieniło? pic.twitter.com/ai4dEkk80G
"Ty babo głupia, wredna. Babsko obrzydliwe. (…) Przecież ciebie to powinni trzymać na rynku, rozebraną do naga, przypiętą do jakiegoś słupa, żeby wszyscy widzieli, jak głupi potrafi być urzędnik" – perorował Stanowski.
Domański: "Obrzydliwy, plugawy wręcz komentarz"
Trzy dni wcześniej Kanał Zero informował, że urzędnicy Krajowej Administracji Skarbowej są zmuszani do wlepiania mandatów podczas kontroli. W materiale wypowiadała się Agata Jagodzińska, przewodnicząca Związkowej Alternatywy w KAS. "Apeluję, by szef KAS (…) nie zmuszał kontrolerów do tego, żeby musieli szukać, komu by tu wlepić mandat". Dziękowała Kanałowi Zero za zajęcie się tematem, ale teraz jest oburzona wypowiedzią Stanowskiego.
Czytaj też: Telewizja Zero w ofercie Canal+. Wbrew temu, co zapowiadano, nie na pozycji 0
W przesłanym do redakcji obszernym oświadczeniu Jagodzińska pisze, że wypowiedź Stanowskiego jest "poniżająca, godząca w godność konkretnego pracownika". "Nie może być przyzwolenia na język, który odwołuje się do publicznego upokorzenia kobiety i urzędnika państwowego. Takie wypowiedzi przekraczają granice dopuszczalnej debaty publicznej i prowadzą do wzrostu społecznej wrogości wobec pracowników administracji" – pisze Jagodzińska.
Do sprawy odniósł się też minister finansów Andrzej Domański podczas wczorajszej konferencji prasowej. Pytany o przymus wystawiana mandatów przez kontrolerów zaprzeczył, aby takowy istniał, i zaznaczył, że nie pozwoli na ataki na urzędników. "W ostatnich dniach obrzydliwy, plugawy wręcz komentarz dotyczący jednej z naszych urzędniczek, która wykonywała swoje czynności, nie pozostanie bez naszej zdecydowanej odpowiedzi" – zadeklarował.
"Jawne nawoływanie do nienawiści, linczu"
– Szczególnie osoba z takimi zasięgami powinna ponieść konsekwencje prawne. Bo to jawne nawoływanie do nienawiści, linczu. Niegodne, niemoralne, nie ma nic wspólnego z wolnością słowa – mówi "Presserwisowi" Katarzyna Bąkowicz – badaczka dezinformacji i medioznawczyni z Uniwersytetu SWPS.
Czytaj też: Portale powielają atak na Zełenskiego jego byłej rzeczniczki. Niedawno ją krytykowały
Jej zdaniem założyciel Kanału Zero, wypowiadając takie komentarze, liczy na "bezkarność".
W reakcji na krytykę w mediach społecznościowych Stanowski napisał na X, że podtrzymuje swoje stanowisko. Jego zdaniem, urzędniczka za wystawienie mandatu z tytułu złego naliczenia VAT-u "zasługuje wyłącznie na publiczne upokorzenie i napiętnowanie".
"Perorowanie, że urzędniczkę, która wystawiła mandat zgodnie z obowiązującym prawem trzeba przywiązać do słupa nago jest tak skrajnie obrzydliwe, że naprawdę nie sądziłam, że ktoś kto uważa się za dziennikarza może to wygłosić. Palenie na stosie i topienie kiedy przewidujecie?" – skomentowała z kolei Dominika Długosz, dziennikarka tygodnika "Newsweek Polska". Stanowski odpowiedział jej: "Palenie na stosie oczywiście przy urzędniczej recydywie".
Dokładnie, podtrzymuję. Babsko, które wyszukuje takiego rodzaju pizzy, by przedsiębiorca miał problem z właściwą stawką VAT i które po wpałaszowaniu pizzy z krewetkami daje mandat na 2500 złotych, zasługuje wyłącznie na publiczne upokorzenie i napiętnowanie. https://t.co/fr3maiwTQJ
— Krzysztof Stanowski (@K_Stanowski) June 8, 2026
Palenie na stosie oczywiście przy urzędniczej recydywie. https://t.co/Wuwfc69y0x
— Krzysztof Stanowski (@K_Stanowski) June 8, 2026
Czytaj też: Publicystka. Dorota Wysocka-Schnepf jest obiektem ataków – nie tylko za poglądy
(KB, 09.06.2026)










