Wydawca "My Company Polska" jest w postępowaniu restrukturyzacyjnym
Dziennikarze redakcji "My Company Polska" mieli dostawać pensje z opóźnieniem (fot. materiały prasowe)
Spółka My Company Media, wydawca "My Company Polska", jest w postępowaniu restrukturyzacyjnym – dowiedział się "Presserwis".
Jak wynika z Krajowego Rejestru Zadłużonych, spółka My Company Media od poniedziałku 16 marca jest w postępowaniu o zatwierdzenie układu. To mające pozasądowy charakter postępowanie restrukturyzacyjne.
W e-mailu dotyczącym postępowania – do którego treści dotarł "Presserwis" – czytamy, że objęte nim są zobowiązania powstałe do 15 marca 2026 roku, w tym również zobowiązania z tytułu umów B2B, zleceń i o dzieło. Postępowaniem nie są objęte umowy o pracę.
Czytaj też: KRRiT dostała skargi na paski Republiki obraźliwe dla zwolenników programu SAFE
W wiadomości mowa również, że "zobowiązania powstałe po dniu układowym są zobowiązaniami bieżącymi i będą regulowane na bieżąco zgodnie z zasadami współpracy".
Z treści e-maila skierowanego do pracowników w poniedziałek 16 marca wynika również, że "powrót do terminowej realizacji wypłaty wszystkich zobowiązań w tym również wynagrodzeń" to absolutny priorytet firmy.
Jak dowiedział się "Presserwis", dziennikarze redakcji "My Company Polska" od początku tego roku mieli dostawać pensje z opóźnieniem. Jeden z dziennikarzy, do którego udało nam się dotrzeć, twierdzi, że styczniowe wynagrodzenie dostał w trzech ratach w lutym, z kolei pensję za luty otrzymał na razie tylko w części (tylko jedną trzecią wynagrodzenia).
Jak twierdzi anonimowo inny członek redakcji, niektórzy najwięcej zarabiający pracownicy mieli dostać tylko kilkanaście procent lutowego wynagrodzenia.
– Nie mamy kilkumiesięcznych opóźnień wobec dziennikarzy. Regulujemy płatności – przekonuje Rajmund Tochwin, wydawca magazynu i portalu Mycompanypolska.pl. – Podjęliśmy już konkretne kroki naprawcze, a rozpoczęte procesy restrukturyzacyjne mają na celu przede wszystkim zabezpieczenie środków na uregulowanie zobowiązań oraz przywrócenie pełnej stabilności finansowej grupy – tłumaczy, dodając, że planowana jest regularna wypłata pensji bieżących.
Rajmund Tochwin wyjaśnia: – Otwarcie postępowania o zatwierdzenie układu jest narzędziem prawnym, które ma chronić spółkę i pozwolić na sprawiedliwe zaspokojenie wierzycieli przy jednoczesnym utrzymaniu działalności.
W lutym spółka My Company Media zrezygnowała z wydawania drukowanego miesięcznika – jako powód podła wysokie koszty druku. Przygotowywane mają być jedynie wydania specjalne. Według nieoficjalnych informacji takie wydanie ma ukazać się na rynku w połowie kwietnia.
– Jesteśmy zaskoczeni, że tak nagle podjęto decyzję o zamknięciu wydania drukowanego. Tym bardziej iż chwilę potem ogłoszono, że jednak przygotowujemy drukowany numer specjalny i że będą na niego pieniądze – mówi jeden z pracowników redakcji "My Company Polska".
Jak dowiedział się "Presserwis", po ogłoszeniu decyzji o rezygnacji z wydania drukowanego felietonista tytułu ekonomista Piotr Kuczyński nie miał z redakcją kontaktu.
– Od tego momentu ze strony redakcji zapadła cisza. Jeśli redakcja będzie chciała wznowić współpracę, to jestem gotowy – mówi Piotr Kuczyński. Dodaje, że dostał honorarium za wszystkie napisane do tej pory teksty.
Rajmund Tochwin tłumaczy: – Pan Piotr Kuczyński pisał felietony do wydań drukowanych, które były przenoszone na stronę Mycompanypolska.pl. Zamawialiśmy je z miesiąca na miesiąc. Rozważamy dalszą współpracę z panem Piotrem Kuczyńskim przy wydaniach specjalnych, które planujemy.
Pierwszy numer miesięcznika "My Company Polska" ukazał się w 2015 roku. Jak wynika z badania PBC, średnia sprzedaż tytułu w 2025 roku wynosiła 6685 egz., z czego 41 to e-wydania.
(MZD, 19.03.2026)










