PKOl wojuje z Polsatem. Zakazał stacji używania nazwy "Magazyn olimpijski"
Podczas igrzysk ukazywał się "Zimowy magazyn olimpijski" (screen: Polsatsport.pl)
Telewizja Polsat nie może używać nazwy "Magazyn olimpijski". To efekt wypowiedzenia umowy przez Polski Komitet Olimpijski.
Magazyn o takiej nazwie nie jest już emitowany w kanałach Polsat Sport. Ostatnio nadawano jego zimową odsłonę jako "Zimowy magazyn olimpijski". Obecnie cykl ukazuje się jako "Magazyn sportów zimowych".
Rzecznik Grupy Polsat Plus komentuje
– Paradoksem jest fakt, że to PKOl wypowiedział Polsatowi umowę jeszcze w styczniu, na kilka tygodni przed igrzyskami. Zakazano Polsatowi stosować np. nazwy "Magazyn olimpijski" – mówi Tomasz Matwiejczuk, dyrektor ds. komunikacji korporacyjnej i rzecznik prasowy Grupy Polsat Plus.
Czytaj też: TVN i TVP wysłały korespondentów na Bliski Wschód. Polsat nie chce ryzykować
I dodaje: – Być może są jacyś sponsorzy, którzy cieszą się, że ich marki nie pokażą się w dużej telewizji. Istnieje też możliwość, że większość firm i marek jednak wolałaby w ramach owego sponsoringu być obecna w mediach. Taką decyzję jednak PKOl podjął, ktoś w PKOl ją głęboko przemyślał i najwyraźniej uznał, że zakaz dla Polsatu to dobry pomysł dla promocji sportu, igrzysk i samego PKOl.
Grupa Polsat Plus wypowiedziała z kolei Polskiemu Komitetowi Olimpijskiemu umowę sponsorską. Jak podał "Przegląd Sportowy", wypowiedzenie trafiło do PKOl 5 lutego, czyli dzień przed otwarciem Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026. Z informacji "Presserwisu" wynikało, że procedura zakończenia umowy rozpoczęła się już jesienią ub.r.
Kmita będzie głównym rywalem Piesiewicza?
"Przegląd Sportowy" przypomniał, że Marian Kmita, szef sportu w Telewizji Polsat i wiceprezes PKOl, od początku kadencji Radosława Piesiewicza jako prezesa PKOl był jego bliskim współpracownikiem. "Ostatnio drogi obu panów jednak się rozeszły. Kmita był inicjatorem listu, w którym opozycja Piesiewicza wyraziła oburzenie brakiem konsultacji umowy z Zondacrypto i samowolką prezesa. W kuluarach coraz głośniej mówi się, że w 2027 r. Kmita będzie głównym rywalem Piesiewicza w wyborach na szefa PKOl" – napisano w "PS".
Czytaj też: Polsat bez "Randki w ciemno". "Nie do końca nam się spodobała"
Umowę między PKOl a Grupą Polsat Plus zawarto w październiku 2023 roku na cztery lata. Dzięki niej Polkomtel, operator sieci komórkowej Plus należący do Grupy Polsat Plus, mógł się posługiwać tytułami: Sponsor Polskiego Komitetu Olimpijskiego i Sponsor Olimpijskiej Reprezentacji Polski.
Sport.pl podał we wtorek, że posiada dokument z 27 stycznia, w którym prezes PKOl Radosław Piesiewicz wypowiada w trybie natychmiastowym umowę z Polsatem. "Wypowiedzenie zostało więc wysłane do Polsatu, wieloletniego partnera, tuż przed igrzyskami olimpijskimi i jest znacznie wcześniejsze niż wypowiedzenie Polkomtela. Mało tego, w piśmie z 27 stycznia Piesiewicz informuje Polsat, że jego decyzja jest spowodowana żądaniami »jednego ze sponsorów PKOl (spółki Polkomtel)«, więc nie został zaskoczony wypowiedzeniem Polkomtela" – opisuje Sport.pl.
W sprawie umowy Polkomtelu Grupa Polsat Plus się nie wypowiada.
Czytaj też: Numer na 30-lecie "Press": rozmowa z Miszczakiem, sylwetka Wysockiej-Schnepf i plemiona
(MNIE, 04.03.2026)










