REM o skardze na materiały TVN: "Dziennikarz ma prawo podważać wyroki"
Dziś w dawnym butiku Ultimo, gdzie doszło do wydarzeń opisywanych przez Grzegorza Głuszaka, działa pizzeria (graf. PAR)
Rada Etyki Mediów odniosła się do skargi Anny Jaźwińskiej dotyczącej relacjonowania strzelaniny w warszawskim butiku Ultimo z 1997 roku. Skarga dotyczyła postępowania Grzegorza Głuszaka z TVN, który w swoich publikacjach podważa zasadność wyroku skazującego Beatę Pasik. REM podkreśliła, że jej ocenie podlegają jedynie publikacje, a nie prywatne zachowanie dziennikarza. Przypomniała też o prawie mediów do wskazywania na potencjalne pomyłki sądowe.
Sprawa dotyczy wydarzeń z grudnia 1997 roku, kiedy w butiku przy Nowym Świecie w Warszawie zamordowano męża Anny Jaźwińskiej, a ona sama została ciężko ranna.
Dziennikarz przestał być niezależny?
Za sprawczynię zbrodni uznano Beatę Pasik, którą skazano prawomocnie na 25 lat pozbawienia wolności. Od lat Grzegorz Głuszak prezentuje w reportażach TVN oraz publikacjach książkowych wersję wydarzeń podważającą ten wyrok.
Czytaj też: REM: Wojciech Surmacz, krytykując reportaż "Superwizjera", naruszył trzy zasady
W piśmie skierowanym do REM Anna Jaźwińska zarzuciła dziennikarzowi naruszenie zasad etyki zawodowej poprzez zbyt bliskie kontakty z osobą skazaną. Skarżąca wskazała m.in. na treść otrzymywanych od niego wiadomości SMS oraz fakt, że Grzegorz Głuszak jest współzałożycielem fundacji "Dowód Niewinności", która opiekuje się Beatą Pasik. Według skarżącej dziennikarz przestał być niezależny i stał się "faktycznym rzecznikiem osoby skazanej", a jego materiały wywołały falę hejtu wobec niej jako ofiary.
W odpowiedzi podpisanej przez przewodniczącego Ryszarda Bańkowicza, REM wyjaśniła granice swoich kompetencji. "Obowiązkiem REM jest jednak wskazanie, iż dziennikarz może dopuścić się naruszenia zasad etycznych swojego zawodu jedynie w publikacji (artykule prasowym, programie czy reportażu telewizyjnym, audycji radiowej itp.)" – czytamy w dokumencie.
Rada podkreśliła, że prywatne zachowanie czy "postępowanie" dziennikarza nie jest przedmiotem jej oceny, gdyż nie odnoszą się do niego zasady Karty Etycznej Mediów.
Prawo do kwestionowania wyroku
REM odniosła się również do zarzutu naruszenia zasady prawdy. Rada przyznała, że choć wyrok wobec Beaty Pasik jest faktem, to dziennikarze mają prawo do jego kwestionowania, jeśli wierzą w pomyłkę wymiaru sprawiedliwości.
Czytaj też: Kulisy odejścia Pawła Kapusty z funkcji redaktora naczelnego WP. "Nie ma radości"
"Niezaprzeczalną prawdą jest, że Beata Pasik została prawomocnie skazana. Ale też prawdą jest, że gdyby dziennikarze nie dopuszczali się podważania niezaprzeczalnej prawdy prawomocnego wyroku, kiedy wierzą, iż doszło do pomyłki sądowej, nigdy nie nastąpiłoby jej ujawnienie" – argumentuje REM.
Rada przypomniała w tym kontekście wcześniejszą pracę Głuszaka nad sprawą Tomasza Komendy. Wskazała również, że najnowsza książka dziennikarza pt. "Nie przyznam się, nie ja zabiłam. Beata Pasik i zbrodnia w butiku Ultimo" (2025) ma na celu przekonanie opinii publicznej o niewinności skazanej. Według informacji przytoczonych przez REM obecnie zespół prokuratorów z Wrocławia analizuje akta procesu, by rozstrzygnąć, czy w sprawie rzeczywiście mogło dojść do niesłusznego skazania.
Czytaj też: Technika błędu. Afera z książką Karoliny Opolskiej rozpala debatę o granicach AI
(PAR, 20.01.2026)










