Dział: PRASA

Dodano: Styczeń 08, 2026

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Trwają unijne konsultacje ws. zastrzeżeń opt-out

Jeśli wydawcy nie chcą, by algorytmy AI korzystały z ich treści autorskich w celach komercyjnych, muszą zamieścić tzw. zastrzeżenie opt out (fot. Pixabay.com)

Izba Wydawców Prasy i Repropol przygotowują uwagi w ramach unijnych konsultacji dotyczących tzw. zastrzeżenia opt-out, które zakazuje algorytmom AI korzystania z treści wydawców. Konsultacje potrwają do 23 stycznia.

W sierpniu 2025 roku przyjęto unijny kodeks postępowania dla sztucznej inteligencji. To dokument mający ułatwić krajom członkowskim Unii Europejskiej właściwe wdrożenie przepisów dotyczących sztucznej inteligencji, ma być też odniesieniem dla dostawców modeli AI. Tym razem konsultacje odnoszą się do sposobu, w jaki właściciele praw autorskich, w tym wydawcy, mogą zastrzec, że nie chcą, by algorytmy AI wykorzystywały ich treści w celach komercyjnych.

Komisja Europejska opublikuje wykaz ogólnie uzgodnionych rozwiązań opt-out nadających się do odczytu maszynowego. Chodzi o zastrzeżenie dotyczące tzw. text and data mining, czyli eksploracji tekstów i danych metodami automatycznymi lub półautomatycznymi w celu znalezienia nowych wzorców, trendów i prawidłowości statystycznych (metoda TDM jest przydatna w nauce, biznesie, a dziś także w trenowaniu sztucznej inteligencji). Jeśli wydawcy nie chcą, by używano ich treści autorskich we wspomnianych celach komercyjnych, muszą właśnie zamieścić tzw. zastrzeżenie opt out.

Czytaj też: Fotoreporter AP Czarek Sokołowski przeszedł na emeryturę. "Legenda z Pulitzerem"

Jak dowiedział się "Presserwis", sugestie w tej kwestii IWP i Repropol przekażą swoim międzynarodowym przedstawicielom – Europejskiemu Stowarzyszeniu Wydawców Gazet oraz Europejskiemu Stowarzyszeniu Wydawców Czasopism i Mediów.

Jacek Wojtaś, prawnik IWP oraz wiceprezes Repropolu, nie chce na razie ujawniać szczegółów dotyczących stanowiska obu polskich organizacji. – Unijna dyskusja toczy się wokół formy tzw. zastrzeżenia opt-out, tak by było ono skuteczne. Wydaje się, że Komisja Europejska skłania się do stosowania plików robots.txt, choć zdaniem wielu wydawców opublikowanie zastrzeżenia w regulaminie na stronie internetowej powinno być wystarczające – uważa Wojtaś. Takie rozwiązanie stosuje już dziś wielu polskich wydawców.

Prawnik IWP i wiceprezes Repropolu dodaje, że polskie organizacje podchodzą do tematu szeroko. Według nich nie wystarczy skupić się na formie zastrzeżenia opt-out. Równie kluczowe jest dopilnowanie, by było ono przestrzegane przez dostawców AI. – W tym roku Komisja Europejska ma dokonać rewizji dyrektywy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, w której uregulowana jest kwestia text and data mining. Dlatego uznaliśmy, że warto poruszyć także ten wątek, by nie umknął w pracach nad rewizją dyrektywy – tłumaczy mecenas Wojtaś.

(MZD, 08.01.2026)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.