Czy masz już "Presserwis"?  |  To newsletter, który dostajesz na skrzynkę pocztową od poniedziałku do piątku  |  Kilkadziesiąt newsów, a także analizy, opinie, dokumentacja  |  Tematy, o których potem w mediach i reklamie mówią inni  |  Z jego pełnym wydaniem wracamy już w poniedziałek  |  Zamów newsletter "Presserwis" – kliknij tutaj  |  Zapraszamy również do wzięcia udziału w plebiscycie na najlepszą okładkę w 30-letniej historii magazynu „Press”  |  Wybierz jedną z 300 okładek i otrzymaj rok e-prenumeraty „Press” za darmo – głosowanie tylko do 9 lutego!  |  Szczegóły o plebiscycie: kliknij tutaj  | 

Czy masz już "Presserwis"?  |  To newsletter, który dostajesz na skrzynkę pocztową od poniedziałku do piątku  |  Kilkadziesiąt newsów, a także analizy, opinie, dokumentacja  |  Tematy, o których potem w mediach i reklamie mówią inni  |  Z jego pełnym wydaniem wracamy już w poniedziałek  |  Zamów newsletter "Presserwis" – kliknij tutaj  |  Zapraszamy również do wzięcia udziału w plebiscycie na najlepszą okładkę w 30-letniej historii magazynu „Press”  |  Wybierz jedną z 300 okładek i otrzymaj rok e-prenumeraty „Press” za darmo – głosowanie tylko do 9 lutego!  |  Szczegóły o plebiscycie: kliknij tutaj  | 

Czy masz już "Presserwis"?  |  To newsletter, który dostajesz na skrzynkę pocztową od poniedziałku do piątku  |  Kilkadziesiąt newsów, a także analizy, opinie, dokumentacja  |  Tematy, o których potem w mediach i reklamie mówią inni  |  Z jego pełnym wydaniem wracamy już w poniedziałek  |  Zamów newsletter "Presserwis" – kliknij tutaj  |  Zapraszamy również do wzięcia udziału w plebiscycie na najlepszą okładkę w 30-letniej historii magazynu „Press”  |  Wybierz jedną z 300 okładek i otrzymaj rok e-prenumeraty „Press” za darmo – głosowanie tylko do 9 lutego!  |  Szczegóły o plebiscycie: kliknij tutaj  | 

Dział: KSIążKI

Dodano: Czerwiec 14, 2022

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Ocalała z chińskiego gułagu

Gulbahar Haitiwaji, Rozenn Morgat
przeł. Beata Łaskawska
WYDAWNICTWO W.A.B.
WARSZAWA 2022

Gulbahar zwabiono w pułapkę. Mieszkająca od 10 lat we Francji Ujgurka usłyszała przez telefon: „Musi pani przyjechać załatwić zaległe formalności”. Od tego momentu zaczął się jej koszmar, który po uwolnieniu opowiedziała francuskiej dziennikarce. Po przylocie do rodzinnego Sinkiangu została za- trzymana. Pretekstem był udział jej córki w manifestacji przeciwko chińskim prześladowaniom Ujgurów. „Twoja córka jest terrorystką” – usłyszała. Trafiła do aresztu, a potem do obozu reedukacyjnego, gdzie więźniarki poddawane są praniu mózgów i wyrafinowanym torturom. Obóz nazywany jest „szkołą”, w której odbywają się „lekcje” na temat, jak zostać prawdziwym Chińczy- kiem. Kobiety mają też „trening”, który de facto jest szkoleniem wojskowym. Wódz Xi Jinping dogląda musztry z portretu. „Jego okrągła jak księżyc twarz i ojcowski uśmiech na lazurowobłękitnym tle” – notuje swoje wspomnienie Gulbahar. Opisuje, jak destrukcyjne dla psychiki są takie zabiegi. Wskazuje też inne metody wykorzeniania ujgurskiej kultury i religii (są muzułmanami), np. zmuszanie Ujgurek do ślubów z Chińczykami. Mimo że działania Chin w Sinkiangu nazywa się już ludobójstwem, społeczność międzynarodowa nadal robi niewiele i ulega presji chińskich pienię- dzy. Czego dowodem choćby igrzyska w Pekinie, gdzie znicz olimpijski zapaliła ujgurska biegaczka narciarska. Gulbahar Haitiwaji nie było w domu trzy lata. Wyszła na wolność, ponieważ należała do „szczególnej klasy więźniów” – emigrantów, a jej wypuszczenie było kolejnym elementem propagandy. Członkowie jej diaspory w Paryżu uważają ją od tej pory za szpiega. Ta książka to jej świadectwo, które złożyła z narażeniem życia swojego i swoich bliskich.

(UR, 14.06.2022)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.