Dział: PRASA

Dodano: Styczeń 27, 2014

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Spółka Uważam Rze chce zwalniać jak najmniejszym kosztem

Spółka Uważam Rze, wydawca miesięczników "Uważam Rze" i "Uważam Rze Historia", chce rozpocząć pod koniec stycznia zwolnienia grupowe. Przewidziani do zwolnienia pracownicy dostali od pracodawcy propozycję ugody, której jednak nie zamierzają przyjąć.

Według naszych nieoficjalnych informacji do lipca br. zwolnionych ma być 49 osób. To pracownicy, którzy w październiku ub. roku zostali przeniesieni z różnych działów spółki Gremi Media, m.in. ekonomicznego, reklamy, online i sekretariatu, do nowo powstałej spółki Uważam Rze. Część z oddelegowano do pracy w bibliotekach i archiwach, by zbierali i streszczali najciekawsze teksty publikowane w "Rzeczpospolitej", inni dostali pracę w strukturach Uważam Rze, m.in. w dziale online. Kilka dni temu pracownicy przewidziani do zwolnień grupowych otrzymali od pracodawcy propozycję ugody w sprawie warunków zwolnień. Przewiduje ona skrócenie okresu wypowiedzenia z trzech miesięcy do jednego - i tylko za ten miesiąc zwalnianym przysługiwałoby wynagrodzenie. Ponadto odprawy (ich wysokość zależy od stażu pracy) zostałyby rozłożone na pięć rat. Pracownicy muszą się zdeklarować do końca stycznia br.
- Nie zamierzam tego podpisywać. Czternastoletni staż pracy uprawnia mnie do otrzymywania wynagrodzenia przez trzy miesiące wypowiedzenia. Nie zgodzę się też na rozłożenie odprawy na raty. Jeśli pracodawca będzie się upierał, pójdę do sądu – zapowiada dziennikarka przeniesiona do Uważam Rze. Dodaje, że tak samo zamierzają postąpić inne osoby z listy zwalnianych. - Obawiam się tylko, że jeśli Uważam Rze wykaże, że nie ma pieniędzy, to wyroków sądowych nie będzie można wyegzekwować – mówi dziennikarka.
Propozycja spółki Uważam Rze jest niezgodna z przepisami. Pracodawca ma prawo wystąpić z propozycją skrócenia okresu wypowiedzenia, a nawet może sam go skrócić. Nie wolno mu jednak pozbawiać pracownika wynagrodzenia za przysługujący mu czas wypowiedzenia. Z kolei, jak pisała w "Rzeczpospolitej" w 2011 roku radca prawny Ewa Sól, "odprawa jest świadczeniem o charakterze jednorazowym i niedopuszczalne jest wypłacenie jej w ratach. Pracodawca powinien przekazać kwotę w dniu przypadającym bezpośrednio po ustaniu stosunku pracy, tj. po dniu zakończenia okresu wypowiedzenia lub rozwiązania stosunku pracy za porozumieniem stron". 
Jan Piński, prezes spółki Uważam Rze i redaktor naczelny miesięcznika "Uważam Rze", nie odpowiedział na nasze pytania w tej sprawie.

(MW, 27.01.2014)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.