Dział: PRASA

Dodano: Kwiecień 30, 2012

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Rządowe media na Białorusi krytykują Poczobuta za brak solidarności z nimi

Na Białorusi rozgorzał konflikt po wprowadzeniu przez Unię Europejską
zakazu wjazdu dla 13 białoruskich dziennikarzy związanych z państwowymi mediami.
Rządowe media mają pretensję do Andrzeja Poczobuta, mieszkającego w Grodnie
korespondenta ”Gazety Wyborczej”, że ten nie poczuwa się do solidarności z
nimi.

Dziennikarze mediów rządowych skupieni w Białoruskim Związku Dziennikarzy (BSŻ) oskarżają Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy (BAŻ), do którego należą pracownicy niezależnych mediów, że to oni wskazali UE nazwiska tych, którzy zastali objęci sankcjami wizowymi. Zakaz wjazdu na terytorium UE nazwali ”bezprecedensową sytuacją” i powołali się na wolność słowa, a także prawa człowieka. W wywiadzie udzielonym prezydenckiemu dziennikowi ”Sowietskaja Biełoruss” szef BSŻ i redaktor naczelny rządowego organu ”Respublika” Anatolij Liemieszonok skrytykował Andrzeja Poczobuta, korespondenta ”Gazety Wyborczej”, że ten nie poczuwa się do solidarności z dziennikarzami mediów państwowych.
Inny przedstawiciel BSŻ Wadim Gigin w serwisie internetowym państwowej agencji prasowej Biełta próbował natomiast drwić z Poczobuta, nawiązując do jego polskiego pochodzenia. Nazwał go „jaśnie wielmożnym szlachcicem”, który powinien jednak pamiętać o ”ostrej kozackiej szabelce”, gdyż ”nasi przodkowie wdeptywali w ziemię husarskie skrzydła i czteroramienne rogatywki (…), a wy teraz chcecie nas sankcjami zastraszyć”. 
Andrzej Poczobut w opozycyjnym serwisie internetowym Charter97.org napisał natomiast: ”Okropne. nie wpuszczają go (Liemieszonka – przyp. red.) do Europy. (…) Czy ta sytuacja jest taka bezprecedensowa? Mój kolega Wacław Radziwinowicz, korespondent „Gazety Wyborczej” już od ponad pięciu lat ma zakaz wjazdu na Białoruś”.
Andrzej Poczobut w ub.r. spędził prawie 100 dni w białoruskim areszcie za krytykowanie prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki w ”GW” i Internecie. Został skazany na trzy lata więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Został wybrany Dziennikarzem Roku 2011.

(30.04.2012)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.