Agora ma przeprosić Macierewicza za jedno słowo
Agora, wydawca "Gazety Wyborczej", ma przeprosić Antoniego Macierewicza za stwierdzenie, że w czasie rządów PiS "wsadził" bratanka i znajomych do państwowej firmy.
Sąd Okręgowy w Warszawie częściowo uwzględnił powództwo Macierewicza o naruszenie jego dóbr osobistych artykułem "Drużyna Macierewicza" z 2008 roku o zatrudnieniu m.in. Tomasza Macierewicza i Sławomira Cenckiewicza w spółkach skarbu państwa z branży paliwowej. Nadtytuł tekstu zawierał zwrot, że "wsadził" ich tam Antoni Macierewicz. Za to słowo poseł PiS wytoczył proces cywilny, żądając od Agory i naczelnego "GW" Adama Michnika wielokrotnych przeprosin w "GW" oraz w innych mediach, w tym w Radiu Maryja i TV Trwam. W piątek sąd uznał, że doszło do bezprawnego naruszenia dóbr osobistych, za które Agora ma raz przeprosić Macierewicza na pierwszej stronie "GW". Sąd uznał, że odpowiada tylko wydawca, bo prawo prasowe nie precyzuje, czy redaktor to osoba redagująca tekst, czy też redaktor naczelny. Ponadto w czasie publikacji artykułu pozwany przez Macierewicza Michnik miał urlop.
Wyrok nie jest prawomocny. Reprezentujący Agorę Piotr Rogowski zapowiedział, że prawdopodobnie złoży apelację.
PAP, RUT










