Minister skarbu państwa chce kuratora sądowego Polskiego Radia
Minister skarbu państwa Aleksander Grad zwrócił się do sądu o ustanowienie kuratora Polskiego Radia. Chce w ten sposób przeciwdziałać paraliżowi we władzach spółki.
Według ministra obawy budzi funkcjonowanie rady nadzorczej, której składu Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie uzupełniła od stycznia br. (wówczas dymisję złożyła Irena Kleniewska). Rada nadzorcza nie może podejmować wiążących decyzji w niepełnym składzie. ”Aby nie dopuścić do paraliżu spółki, Minister Skarbu Państwa 14 maja 2008 roku wystąpił do sądu o wyznaczenie kuratora spółki oraz złożył skargę na bezczynność KRRiT (...). Minister uznał trzyipółmiesięczny brak działań KRRiT jako sytuację naganną, narażającą Polskie Radio na znaczne ryzyko prawne” - czytamy w komunikacie ministerstwa. - Kurator zastąpiłby Krajową Radę w wyborze dziewiątego członka rady nadzorczej – wyjaśnia Maciej Wewiór, rzecznik ministerstwa skarbu. – Oczywiście o kompetencjach kuratora zadecyduje sąd. Może on też uznać, że nie jest władny odbierać tego typu kompetencje Krajowej Radzie i oddali nasz wniosek. Ale chcemy wykorzystać wszelkie możliwości prawne, by usprawnić działanie radia – dodaje. – Żadnego paraliżu nie ma, zarząd działa sprawnie i ma pełne uprawnienia – odpiera zarzuty Witold Kołodziejski, przewodniczący KRRiT. Zapewnia, że punkt o wyborze brakującego członka rady Polskiego Radia jest w porządku obrad przerwanego we wtorek posiedzenia. - Zostało ono zawieszone, bo cała Rada musiała być na posiedzeniu Senatu debatującego o rocznym sprawozdaniu KRRiT – tłumaczy Kołodziejski i wypomina Gradowi, że sam wybierał członka rady nadzorczej Radia Gdańsk trzy miesiące. Adam Hromiak, wiceprzewodniczący rady nadzorczej Polskiego Radia, proszony o komentarz do działań ministra, odpowiada: – Czas najwyższy, żeby rada była kompletna.(KRZ, 16.05.2008)










