Zmarł Marek Dunin-Wąsowicz. Miał 100 lat
Marek Dunin-Wąsowicz był m.in. dziennikarzem "Życia Warszawy" i "Rzeczpospolitej" (screen YouTube.com/Świadkowie Epoki)
W wieku 100 lat zmarł Marek Dunin-Wąsowicz, członek Szarych Szeregów i Armii Krajowej, więziony na warszawskim Pawiaku i w KL Stutthof, po wojnie dziennikarz, autor książek i świadek historii.
O jego śmierci poinformowało Muzeum Stutthof w Sztutowie.
Marek Dunin-Wąsowicz urodził się 24 marca 1926 roku w Warszawie. Był członkiem Szarych Szeregów, a później Armii Krajowej, pułku "Baszta". Jego brat był bliskim współpracownikiem Władysława Bartoszewskiego, zaangażowanym w działalność "Żegoty", rodzina brała udział w ratowaniu Żydów. Jego ojciec został dwukrotnie aresztowany przez Gestapo i osadzony na Pawiaku, za drugim razem, w kwietniu 1944 roku, Niemcy zabrali go z domu wraz z żoną i synami. Braci z Pawiaka wywieziono do KL Stutthof. Podczas Marszu Śmierci w styczniu 1945 roku uciekli z kolumny więźniów.
Po wojnie wrócili do Warszawy. Jego matka i brat zostali później odznaczeni medalami Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.
Marek Dunin-Wąsowicz w kolejnych latach był dziennikarzem m.in. "Życia Warszawy" i "Rzeczpospolitej", autorem książek historycznych m.in. "Zamachu na Kutscherę" oraz działaczem stowarzyszeń kombatanckich i świadkiem historii, który opowiadał o swoich obozowych doświadczeniach.
(PAP, KOZ, 23.10.2026)










