Canal+ Polska z zarzutami prezesa UOKiK. Chodzi o pakiet Mistrzowska Piłka
Jeśli zarzuty się potwierdzą, UOKiK może ukarać spółkę kwotą do 10 proc. obrotu osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary (fot. materiały prasowe)
Tomasz Chróstny, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, postawił Canal+ Polska zarzuty naruszania zbiorowych interesów odbiorców. Zdaniem UOKiK spółka mogła wprowadzać klientów w błąd w sprawie tego, jak długo będą mogli korzystać z pakietu Mistrzowska Piłka.
UOKiK otrzymał sygnały od klientów spółki, którzy stracili dostęp do pakietu, mimo że ich umowy z Canal+ Polska nadal obowiązywały. "Analiza nagrań rozmów sprzedażowych wykazała, że konsultanci nie informowali konsumentów, że dostęp do Mistrzowskiej Piłki zakończy się 30 czerwca 2024 r. W części rozmów zapewniali natomiast, że pakiet będzie dostępny przez cały okres umowy albo że oferta programowa pozostanie bez zmian" – podał UOKiK.
Czytaj też: „Od ułańskiej fantazji do dyktatury algorytmów” – debata o reklamie w trzydziestolecie „Press”
Jednak po 30 czerwca 2024 roku pakiet nie był już dostępny, choć część obejmujących go umów obowiązywała dłużej. "W lipcu rozpoczęły się mecze kolejnego sezonu Ligi Mistrzów, których klienci Canal+ Polska nie mogli już oglądać w ramach Mistrzowskiej Piłki. Canal+ nadal transmitował te rozgrywki, ale już w innych, dodatkowo płatnych, pakietach" – podał UOKiK.
W pakiecie Mistrzowska Piłka były kanały Polsat Sport Premium, które wówczas transmitowały Ligę Mistrzów UEFA. Później prawa do niej przejął Canal+. Kanały Polsat Sport Premium wycofano z oferty Canal+.
Urząd zauważył, że także dokumenty mogły utwierdzać konsumentów w przekonaniu, że z Mistrzowskiej Piłki będą korzystać dłużej. "W podsumowaniach ofert spółka wskazywała daty dostępności pakietu przypadające po 30 czerwca 2024 r. Dopiero ze szczegółowych warunków umów wynikało, że Mistrzowska Piłka będzie dostępna tylko do końca czerwca. Konsumenci mogli więc otrzymywać w dokumentach dwie sprzeczne informacje o tym, jak długo będą mogli korzystać z pakietu" – podano.
"Kibice wybierają oferty telewizyjne także po to, żeby śledzić konkretne rozgrywki i oglądać mecze ulubionych drużyn. Mistrzowska Piłka mogła być magnesem, który przyciągał ich do całej oferty. Jeśli sportowy pakiet miał zostać wycofany przed końcem umowy, konsument powinien o tym wiedzieć przed jej zawarciem. Informacje o tym, jak długo będzie dostępny, powinny być jasne i zgodne z prawdą" – skomentował w komunikacie prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Jeśli zarzuty się potwierdzą, UOKiK może ukarać spółkę kwotą do 10 proc. obrotu osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary. Grupa kapitałowa Canal+ Polska SA w 2025 roku wypracowała 249,6 mln zł zysku netto przy 2,78 mld zł przychodów ze sprzedaży. Z kolei sama spółka Canal+ Polska w 2025 roku miała 2,7 mld zł przychodów i 237,5 mln zł zysku netto. To dane z Krajowego Rejestru Sądowego.
Spółka Canal+ Polska w przekazanym "Presserwisowi" stanowisku podała: "Potwierdzamy, że otrzymaliśmy postanowienie Prezesa UOKiK o przedstawieniu zarzutów dotyczących niektórych praktyk sprzedażowych z 2024 roku. Analizujemy stanowisko Urzędu i przedstawimy nasze wyjaśnienia w toku dalszego postępowania. Podkreślamy, że postępowanie jest na wczesnym etapie i nie została wydana decyzja kończąca postępowanie w sprawie. Będziemy w pełni współpracować z UOKiK w celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy".
Prezes UOKiK wszczął też postępowanie wyjaśniające dotyczące tegorocznych zmian w dostępie do meczów piłkarskiej hiszpańskiej LaLigi. "Do Urzędu docierają sygnały od konsumentów, którzy przy zawieraniu lub przedłużaniu umów mieli być zapewniani, że wybrany pakiet sportowy pozwoli im oglądać wszystkie spotkania tych rozgrywek. Później okazywało się, że nie mają dostępu do części meczów, chociaż spółka posiada wyłączne prawa do ich transmisji" – podano.
Urząd ma sprawdzić, jakie informacje spółka przekazywała konsumentom przed zmianą oferty i kogo ta zmiana dotknęła. W drugiej połowie sierpnia podawaliśmy, że Canal+ mierzył się z falą krytyki w mediach społecznościowych po tym, jak się okazało, że klienci muszą dopłacać, by móc zobaczyć wszystkie spotkania hiszpańskiej ligi piłkarskiej. Canal+ od sezonu 2026/2027 ma pełne prawa do pokazywania hiszpańskiej LaLigi, w poprzednich sezonach dzielił je z Eleven Sports (Grupa Polsat Plus). Część spotkań ligi hiszpańskiej transmitowana jest tylko w nowo utworzonych stacjach Canal+ Sport 6 i Canal+ Sport 7, dostępnych w ramach nowej oferty Canal+ Ultra.
(MNIE, 15.10.2026)










