Jake Tapper na antenie prosił ambasadora przy ONZ o interwencję u Trumpa ws. CNN
Jake Tapper nie przekonał człowieka Trumpa na antenie CNN (screen: cnn.com)
Jake Tapper zwrócił się na antenie CNN z apelem do ambasadora USA przy ONZ Mike'a Waltza, prosząc go o interwencję u prezydenta Donalda Trumpa w sprawie przywrócenia stacji do puli prasowej Białego Domu.
W sobotę CNN odmówiono miejsca na pokładzie Air Force One (mimo, że sąd uchylił prezydencką blokadę dostępu dla tej stacji oraz MS NOW i Politico), co uniemożliwiło jej relacjonowanie działań prezydenta w imieniu głównych nadawców telewizyjnych. Nie wyznaczono żadnej innej redakcji na zastępstwo. W efekcie w sobotę nie było w ogóle relacji z podróży prezydenta. W związku z systemem rotacyjnym, relacje w kolejne dni przekazują różne stacje udostępniając materiały konkurencji.
Waltz: "Prezydent Trump jest sfrustrowany"
"Chciałbym tylko prosić, aby przekazał Pan prezydentowi Trumpowi, by pozwolił CNN wrócić do puli" – powiedział Tapper do Waltza w programie "State of the Union". "To nie było w porządku, gdy prezydent Obama próbował wykluczyć Foxa z puli w 2009 roku. Nie sądzę, byśmy chcieli świata, w którym prezydenci decydują o tym, kto może ich relacjonować" – stwierdził.
Czytaj też: Prezes Paramountu zaproszony przez Trumpa na kolację. CNN i MS NOW odmówiono wstępu
Waltz, wyznaczony przez Trumpa na ambasadora przy ONZ w maju 2025 roku, poparł decyzję prezydenta, argumentując, że CNN wykluczono, ponieważ nie zapewnia "rzetelnych, obiektywnych i opartych na wiarygodnych źródłach" relacji.
"Potrzebujemy wolnych, uczciwych i rzetelnych mediów, które nie kierują się ukrytymi intencjami, próbując naciągać fakty tak, by pasowały do przyjętej narracji" – odparł Waltz. "Prezydent Trump jest sfrustrowany. W sali prasowej jest chyba ponad 50 miejsc, prawda? Nie sądzę, by wszystkie te redakcje – jak choćby »Washington Post« czy »The New York Times« – były nastawione pozytywnie do obecnej administracji. To fałszywa narracja, jakoby chodziło tu po prostu o negatywne relacjonowanie wydarzeń. Kraj potrzebuje uczciwych i obiektywnych doniesień – i właśnie o to chodzi prezydentowi Trumpowi".
Waltz zasugerował następnie, że media pozbawione dostępu kierują się "negatywną agendą", a Trump jest po prostu "sfrustrowany tym medialnym stronniczym nastawieniem". "Każdy prezydent, którego działania relacjonowałem, był sfrustrowany postawą prasy" – odpowiedział prowadzący program.
Jake Tapper to jeden z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarzy politycznych w USA. Dla CNN pracuje od 2013 roku.
Czytaj też: Akcjonariusze "NYT" pozwali gazetę za publikowanie materiałów przeciwko Izraelowi
(MAC, 28.09.2026)










