Dział: PUBLIC RELATIONS

Dodano: Sierpień 21, 2026

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Stowarzyszenie Warszawa'44 zakończyło współpracę z kontrowersyjnymi ambasadorami

Marcin Różalski słynnie m.in. z poparcia dla prezydenta Rosji Władimira Putina (screen: Instagram/stowarzyszenie warszawa44)

Stowarzyszenie Warszawa'44 po głosach krytyki zakończyło współpracę z dwójką Ambasadorów Pamięci Powstania Warszawskiego: Moniką Laskowską, znaną z platformy OnlyFans, oraz Marcinem Różalskim, popierającym prezydenta Rosji Władimira Putina. – Uznaliśmy, że w tej sytuacji jest to najlepsze rozwiązanie – mówi "Presserwisowi" Dariusz Michalak, prezes Stowarzyszenia Warszawa’44.

Akcja Stowarzyszenia Warszawa'44 Ambasador Pamięci Powstania Warszawskiego została zainicjowana z okazji 82. rocznicy jego wybuchu.

Jej celem jest popularyzacja wiedzy o wydarzeniach z 1944 roku, realizowana we współpracy z instytucjami publicznymi oraz organizacjami pozarządowymi. W kampanii udział wzięli ambasadorzy reprezentujący różne środowiska. W swoich działaniach wykorzystują symbole Powstania Warszawskiego: kotwicę Polski Walczącej i wizerunek Małego Powstańca.

Jedną z ambasadorek kampanii została Monika Laskowska, związana ze środowiskiem freak fightów, aktywna na platformie OnlyFans z treściami o charakterze erotycznym.

W gronie ambasadorów pamięci Powstania Warszawskiego znalazł się również były zawodnik MMA Marcin Różalski, słynący z kontrowersyjnych wypowiedzi na temat osób homoseksualnych, poparcia dla prezydenta Rosji Władimira Putina oraz propagowania satanizmu.

Ich wybór spotkał się z falą krytyki w internecie. "Przepraszam, Pani Minister @MartaCienkowska, @kultura_gov_pl, Pani Monika Laskowska, znana na niebieskiej platformie jako MonaLisa, otrzymała tytuł »Ambasadorki pamięci Powstania Warszawskiego« w ramach działu »kultura« czy może »dziedzictwo narodowe«. Czy Państwu przypadkiem sufit nie spadł na głowę?" – pytał na platformie X Sebastian Meitz, ekspert Instytutu Sobieskiego.

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które objęło całe obchody honorowym patronatem, opublikowało oświadczenie, w którym odcięło się od decyzji personalnych organizatorów, zaznaczając, że lista ambasadorów nie była z resortem konsultowana.

Rzecznik prasowy MKiDN Piotr Jędrzejowski informuje, że patronat ministerstwa nad projektem stowarzyszenia nie został wycofany. – To Stowarzyszenie Warszawa'44 decyduje o wyborze Ambasadorów Powstania Warszawskiego. Więc także po stronie stowarzyszenia jest decyzja w sprawie ewentualnego zakończenia takich współprac – dodaje rzecznik resortu.

Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego, które jest partnerem Stowarzyszenia Warszawa'44, podkreśla, że Powstanie Warszawskie to sacrum, do którego trzeba podchodzić z rozwagą i odpowiedzialnością.

– Nie wydaje mi się odpowiednie, by ktokolwiek, jakieś stowarzyszenia, miał w ogóle prawo do tytułowania kogokolwiek ambasadorem Powstania Warszawskiego. Tym bardziej takie osoby, jakie akurat wybrano. Mam nadzieję, że stowarzyszenie szybko się z tego wycofa – mówi "Presserwisowi" Ołdakowski.

Ołdakowski dodaje, że Muzeum Powstania Warszawskiego dotychczas bez zastrzeżeń współpracowało ze Stowarzyszeniem Warszawa'44. – Organizowali pod naszym patronatem trzy wystawy, m.in. w Parlamencie Europejskim – mówi Ołdakowski.

Fundacja Lotto i PGE, główni partnerzy Stowarzyszania Warszawa'44, nie odpowiedzieli na pytania "Presserwisu" odnośnie dalszej współpracy. Nie odpowiedziało również Ministerstwo Sportu i Turystyki, patron Stowarzyszenia Warszawa'44.

Dariusz Michalak, prezes Stowarzyszenia Warszawa'44, podkreśla, że akcja Ambasador Pamięci Powstania Warszawskiego była prowadzona już dwukrotnie i dotychczas nie budziła kontrowersji.

– Jest to akcja społeczna, a osoby zgłaszające się do udziału reprezentują bardzo różne środowiska. Jako stowarzyszenie mamy ograniczone możliwości weryfikowania każdej osoby i nie chcemy stawiać się w roli tych, którzy oceniają czyjąś przeszłość lub poglądy. Być może tym razem czegoś nie dopatrzyliśmy i mogliśmy sprawdzić pewne kwestie dokładniej. Nie uchylamy się od odpowiedzialności za ten błąd i jest nam z tego powodu bardzo przykro – przyznaje Michalak.

Prezes Stowarzyszenia Warszawa'44 zaznacza, że sytuacja stała się dla organizacji ważną lekcją. – Wyciągamy z tego wnioski. Musimy poprawić nasze procedury dotyczące wyboru ambasadorów – deklaruje i dodaje: – Na ten moment mogę powiedzieć, że współpraca z panem Różalskim i panią Laskowską została zakończona. Uznaliśmy, że w tej sytuacji jest to najlepsze rozwiązanie.

Prezes stowarzyszenia podkreśla, że po podjęciu tej decyzji nie spodziewa się dalszych konsekwencji dla organizacji.

– Usunięcie tych osób z listy ambasadorów zakończyło rozmowy z naszymi patronami i partnerami. Nie chcemy jednak, aby całoroczna działalność Stowarzyszenia Warszawa’44 była oceniana wyłącznie przez pryzmat jednego, niewątpliwie dla nas trudnego wydarzenia. Od lat angażujemy się w wiele ważnych inicjatyw społecznych i związanych z pamięcią o Powstaniu Warszawskim – tłumaczy.

(AMS, 21.08.2026)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.