Prokuratura Krajowa nałożyła na Tomasza Sakiewicza karę w wysokości 3 tys. zł
Jak podaje Prokuratura Krajowa, podczas przesłuchania Tomasz Sakiewicz odmówił odpowiedzi na pytania prokuratora, "nie podnosząc żadnych okoliczności, które uzasadniałyby prawo do odmowy zeznań lub uchylenia się od odpowiedzi na pytania" (screen: YouTube/Telewizja Republika)
Prokuratora Krajowa nałożyła na prezesa i redaktora naczelnego telewizji Republika Tomasza Sakiewicza karę pieniężną w wysokości 3 tys. zł. Chodzi o bezpodstawne uchylanie się od składania zeznań podczas zeszłotygodniowego przesłuchania.
Jak podaje Prokuratura Krajowa, Tomasz Sakiewicz został wezwany na przesłuchanie 19 maja nie jako dziennikarz ani "w celu złożenia zeznań na okoliczności objęte tajemnicą dziennikarską". Został wezwany jako prezes zarządu Telewizji Republika, która "według doniesień medialnych mogła zatrudnić podejrzanego Zbigniewa Ziobrę, poszukiwanego na terenie Polski na podstawie listu gończego".
Przypomnijmy, że dwa tygodnie termu na antenie stacji ogłoszono, że Zbigniew Ziobro będzie jej komentatorem politycznym w USA.
Jak podaje teraz Prokuratura Krajowa, podczas przesłuchania Tomasz Sakiewicz odmówił odpowiedzi na pytania prokuratora, "nie podnosząc żadnych okoliczności, które uzasadniałyby prawo do odmowy zeznań lub uchylenia się od odpowiedzi na pytania". Jak czytamy, podnoszone okoliczności dotyczyły m.in. osoby prokuratora oraz prawidłowości wezwania.
"Tomasz Sakiewicz, tak jak każda inna osoba, miał obowiązek złożyć zeznania (art. 177 kpk). Odmowa złożenia zeznań lub uchylenie się od odpowiedzi na pytanie może nastąpić tylko w ściśle przewidzianych prawem przypadkach (np. art. 180, 182, 183 kpk), na które świadek w niniejszej sprawie się nie powoływał" – napisano w komunikacie.
(MZD, 26.05.2026)










