Polsat wyprodukuje serial wspólnie ze SkyShowtime
Rozmowa z Edwardem Miszczakiem została nagrana w formule z publicznością w Teatrze 6. Piętro (screen: YouTube/zurnalistapl)
Edward Miszczak, dyrektor programowy Telewizji Polsat, zapowiedział w rozmowie w podcaście Żurnalisty, że stacja pracuje nad wspólnym serialem z serwisem streamingowym SkyShowtime.
"Chciałem powiedzieć tak, że koszt jednej serii serialu to jest kilkanaście milionów złotych. W związku z tym obsada to nie jest fanaberia. Chcesz zatrudnić aktorów, którzy potrafią sprzedać dany format. Ja znam na rynku 4-5 aktorek, którym się to udaje. Jedną teraz zatrudniłem do naszego nowego serialu, który produkujemy razem ze SkyShowtime. To jest taka francuska seria, francuski produkt, który przetłumaczyliśmy na rynek polski. I to jest Małgośka. No i wierzymy w to, że to się uda" - powiedział Miszczak.
W marcu Miszczak mówił z kolei "Presserwisowi": "Wspólnie z globalną platformą streamingową rozpoczęliśmy właśnie prace nad serialem. Ten projekt świetnie sprawdził się na kilku rynkach". I dodał: "Polsat zmienił strategię, dziś rozmawiamy o realizacji projektów z dużymi serwisami streamingowymi. Obie strony są zadowolone, dzielimy się kosztami".
Ponadto Edward Miszczak zapowiedział u Żurnalisty, że pracuje nad scenariuszem serialu na temat ucieczki z więzienia w Dębicy. Powstaje on na podstawie historii poznanej przez niego przy realizacji programu "Cela nr" dla TVN.
Edward Miszczak odniósł się też do samego Żuranlisty (Dawida Swakowskiego), który przeprowadzał z nim wywiad. "No, facet zbudował sobie własny podcast. Jak wiecie, miał trochę kłopotów z kasą, więc szuka formy (...)" - powiedział.
Rozmowa z Miszczakiem została nagrana w formule z publicznością w Teatrze 6. Piętro. Była szeroko komentowana. "Scena powoduje, że Gość się usztywnia i dwa razy pomyśli, zanim powie coś przed publicznością. Studio dawało intymność. Dodatkowo prowadzący kilkukrotnie rzucał żartem tylko po to, żeby wywołać reakcję publiczności i zabłysnąć przed nią - nienaturalne i efekciarskie. Wolałem poważne rozmowy, a nie show pod publiczkę. Szanuję kolejny krok, ale nie po to włączałem rozmowy Żurnalisty" - można przeczytać w jednym z komentarzy pod wywiadem.
(MNIE, 14.04.2026)










