Prenumeratę "Tygodnika Powszechnego" można kupić za pomocą Blika w aplikacji Zevio
Czytelnicy mogli kupić miesięczną subskrypcję "Tygodnika Powszechnego" za 1 zł (fot. Łukasz Gągulski/PAP)
Wydawca "Tygodnika Powszechnego" wprowadził możliwość zakupu prenumeraty za pomocą Blika w aplikacji płatności odnawialnych Zevio. – To forma korzystna dla wydawców, bo w przeciwieństwie do płatności kartą, nie muszą płacić prowizji od transakcji – wyjaśnia Jacek Ślusarczyk, prezes zarządu spółki Tygodnik Powszechny.
Możliwość zakupu za pomocą Blika "Tygodnika Powszechnego" przy pomocy płatności odnawialnych wydawca wprowadził w poniedziałek 23 marca.
Duże zainteresowanie nową formą prenumeraty
Osoby, które się na to zdecydowały, mogły kupić miesięczną subskrypcję tygodnika za 1 zł, a kolejne w cenie 29,90 zł.
Czytaj też: Pisarze od lat czekają na ustawę dotyczącą ich ubezpieczeń społecznych
– Zainteresowanie nową formą prenumeraty "Tygodnika Powszechnego" jest duże. W ciągu niespełna trzech dni zdecydowało się na nią kilkaset osób – mówił w środę po południu Jacek Ślusarczyk.
Prezes zarządu spółki Tygodnik Powszechny zaznacza, że wdrożenie płatności powtarzalnych Blikiem w systemie Zevio umożliwia wydawcom łatwe uruchamianie, zarządzanie i optymalizację płatności cyklicznych oraz wsparcie w budowaniu stabilnej bazy subskrybentów online.
– Wiąże się to również z redukcją kosztów, bo za sprzedaż za pomocą kart wydawcy muszą płacić prowizje, której nie ma przy sprzedaży za pomocą Blika – mówi Jacek Ślusarczyk. Dodaje, że w Izbie Wydawców Prasy odbyło się spotkanie, podczas którego wraz z Markiem Stopką, CEO i współzałożycielem Zevio, Grzegorzem Błażewiczem, również współzałożycielem Zevio i udziałowcem spółki Tygodnik Powszechny, zaprezentował metodę sprzedaży prenumeraty opartej na sprzedaży za pomocą Blika i Zevio.
W związku z problemami technicznymi w drukarni najnowsze wydanie "Tygodnika Powszechnego" nie dotarło na czas do paczkomatów InPostu. – Staramy się, aby nasz tygodnik był we wszystkich skrzynkach w środy wcześnie rano. Tym razem do niektórych miejsc dotarł z jednodniowym opóźnieniem, za co bardzo wszystkich przepraszam – mówi Jacek Ślusarczyk.
Czytaj też: Łowcy i pogromcy. Youtuberzy przejmują rolę strażników prawa, którą pełniły redakcje
(JF, 29.03.2026)










