BBC będzie zabiegać do swojego zarządu o niezależność i odpolitycznienie
BBC chce uniknąć wpływu polityków m.in. na decyzje personalne, takie jak np. odejście szefowej BBC News (fot. Andy Rain/PAP/EPA)
BBC będzie apelować do swojego zarządu o zaprzestanie nominacji politycznych, dzięki czemu brytyjski nadawca publiczny stałby się niezależny od nacisków osób trzymających władzę. Chodzi m.in. o zmianę systemu, w którym Karta Królewska wygasa co 10 lat, co wymusza negocjacje z ministrami na temat kształtu funkcjonowania nadawcy.
Korporacja proponuje, by członkowie zarządu byli wybierani w sposób przejrzysty, a nie – jak dotąd – na podstawie rekomendacji politycznych. BBC zamierza też opracować procedury rozpatrywania skarg, chcąc uniknąć zarzutów, że firma sama ocenia swoje działania. W czwartek został odnowiony statut organizacji.
Czytaj też: Axel Springer kupuje wydawcę "The Daily Telegraph" za 575 mln funtów
Nadawca chce uniknąć sytuacji z listopada ubiegłego roku, gdy presja ze strony rządu doprowadziła do rezygnacji dyrektora generalnego Tima Daviego oraz szefowej BBC News Deborah Turness po skandalu ze zmontowanymi wypowiedziami Donalda Trumpa sprzed ataku na Kapitol (z 2021 roku). Obecna Karta Królewska (wyznaczająca zasady działania) kończy się 31 grudnia 2027, a nowa ma wejść w życie 1 stycznia 2028 r. BBC będzie się domagać, by jej statut został uznany za trwały.
Kierownictwo BBC nadal sprzeciwia się przejściu na system finansowany z reklam lub oparty na subskrypcji, ale uznaje, że należy rozważyć radykalne pomysły, aby zapewnić przyszłość nadawcom publicznym, i że uniwersalny model finansowania jest uzasadniony.
Czytaj też: Banjijay łączy się z All3Media. Powstanie największy na świecie producent programów telewizyjnych
(MAC, 08.03.2026)










