Ciężka pozycja
Rozmowa z Maciejem Wojciechowskim, p.o. dyrektorem TVP 1 i dyrektorem TVP 3 Katowice.
Jakie zadania postawił Panu prezes Bronisław Wildstein, ściągając Pana z Katowic do Warszawy?
Po pierwsze, zwiększenie oglądalności Jedynki, a po drugie, sprawienie, aby antena szybko i sprawnie reagowała na bieżące wydarzenia polityczne.
Kierowanie TVP 1 powierzono Panu na czas zwolnienia lekarskiego Małgorzaty Raczyńskiej. Zakładając, że szybko wyzdrowieje, co zrobi Pan w tak krótkim czasie?
Już wprowadziłem pewne zmiany. Zamiast ”Wiadomości” o 23 jest podsumowujący bieżące wydarzenia program publicystyczny ”Kwadrans po jedenastej”. Po ujawnieniu nagrań Renaty Beger zorganizowaliśmy nadzwyczajne wydanie ”Debaty”.
Prezes Wildstein krytycznie wyrażał się o wynikach, które osiąga wprowadzone tej jesieni pasmo publicystyczne Jedynki ”Nie ma przebacz”. Czy wprowadzi Pan w nim jakieś zmiany?
Podzielam tę krytykę, bo to zbyt ciężka pozycja, aby nadawać ją o 22. W ciągu najbliższych dwóch tygodni zdecyduję, jakie zmiany tu wprowadzić. Chciałbym, aby po paśmie filmowym znalazł się program rozrywkowy, potem zaś byłby ”Kwadrans po jedenastej”, a dopiero po nim pasmo publicystyczne.
Kontroluje Pan to, co się dzieje w TVP 3 Katowice? Przecież formalnie pozostaje Pan dyrektorem tego oddziału.
Codziennie kontaktuję się z oddziałem telefonicznie i jeżdżę tam raz w tygodniu. Oddział jest dobrze zorganizowany i funkcjonuje bez zastrzeżeń.
W sprawie stawianych Panu zarzutów wyłudzenia i niegospodarności powołano trzeciego biegłego. Co w przypadku, gdy opinia wypadnie niekorzystnie dla Pana i prokuratura skieruje sprawę do sądu?
Nie ma takiej możliwości. Najważniejsze zarzuty zostały zresztą uchylone. Te, które są przedmiotem ekspertyzy, dotyczą głównie nieogłoszenia upadłości Centrum Szkolenia i Adaptacji Zawodowej w Bytomiu, a ja odpowiadałem tam za marketing, a nie za finanse.
Rozmawiała Elżbieta Rutkowska
Elżbieta Rutkowska