Przekroj.pl równie zaskakujący jak jego wydanie w druku
![](/images/contents/photo_47920_1490081030_big.jpg)
Layout serwisu Przekroj.pl nawiązuje do papierowego wydania kwartalnika
W poniedziałek 20 marca br. ruszył serwis Przekroj.pl. Jednocześnie w sprzedaży pojawił się drugi numer kwartalnika wydawanego przez Wydawnictwo Przekrój. Serwis mocno nawiązuje do wydania drukowanego, ale ekspertom od internetu się podoba.
Na Przekroj.pl trafiają treści nawiązujące do artykułów publikowanych w kwartalniku oraz fragmenty tekstów z czasopisma. Atrakcją są animacje nawiązujące do rysunków satyrycznych publikowanych w "Przekroju". Docelowo wydawca zamierza pobierać opłaty od użytkowników serwisu, ale nie podaje, kiedy je wprowadzi. Redaktorem naczelnym serwisu jest Tomasz Niewiadomski, redaktor prowadzącą – Miłada Jędrysik (pełnią te same funkcje w kwartalniku), a sekretarzem redakcji Przekroj.pl – Katarzyna Tyszkiewicz-Borawska. Przy tworzeniu serwisu pomagało studio kreatywne Huncwot.
- Kilka sekund obecności w serwisie przekonuje, że jego twórcy niezwykle zadbali o jego estetykę i kulturę. Wykorzystanie bardzo modnego efektu paralaksy tylko potęguje to uczucie - ocenia Maciej Kabroński, szef Fakt24.pl. - Projektanci strony zdecydowali się na szeryfowy krój fonta z silnym DNA książkowym, ale efekt tej papierowości złagodzili nowoczesną rodziną bezszeryfowych krojów grotesk. To się musi podobać - dodaje Kabroński.
![Press](/images/contents_blocks/photo_96584_1490081211_big.jpg)
- Na pierwszy rzut oka wszystko to już było, czyli niesymetryczny układ nierównych kafli, orientacja bez bocznych kolumn, sposób ładowania kolejnych treści. Ale Przekroj.pl ogląda się wyjątkowo przyjemnie - komentuje Magdalena Birecka, wydawca serwisów internetowych Infor Biznes. Na plus oceniam prostą wersję mobile. Warto zauważyć konsekwentny brak reklam - dodaje Birecka.
- Przekroj.pl jest trochę jak drukowany "Przekrój", czyli stoi lekko w kontrze do tego, do czego jesteśmy przyzwyczajeni - ocenia Michał Mańkowski, dyrektor ds. core businessu w Grupie NaTemat. - Jest zdecydowanie nienewsowy, zarówno pod względem treści, jak i dynamiki zdjęć czy kolorystyki. Ta ostatnia jest dla mnie osobiście zbyt pastelowa, nudna, mało dynamiczna. Jednak sama strona jest przejrzysta, a kafelkowy układ jest akurat zgodny z trendami. Tytuły są bardziej prasowe niż internetowe. Plus za ruchome GIF-y, które zdecydowanie urozmaicają stronę główną. Od takiej strony wydawca raczej nie oczekuje klików, ale wykupienia subskrypcji - dostrzega Mańkowski.
Wśród autorów serwisu są nie tylko dziennikarze związani z "Przekrojem". Ewa Pawlik prowadzi cykle „To i owo” (wybór wiedzy bezużytecznej) i „Jak żyć?” (wywiady ze zwykłymi ludźmi); Tomasz Wiśniewski (odpowiada za opowiadania); Grzegorz Uzdański (wiersze); Michał Rusinek (makabreski). W serwisie jest też dział recenzji, który prowadzi Hanna Zielińska. Znajdziemy w nim teksty: Pauliny Wilk (literatura piękna), Macieja Stroińskiego (teatr), Joanny Kinowskiej (fotografia), Kai Szafrańskiej i Jakuba Popieleckiego (kino i film), Stacha Szabłowskiego (sztuki wizualne), Agaty Nowotny (design), Macieja Czerwińskiego (gry komputerowe), Julka Chmielewskiego (komiks), Łukasza Greszty (street art), Bartosza Kamińskiego (muzyka poważna), Jana Błaszczaka (muzyka współczesna) i Joanny Brych (taniec).
![Press](/images/contents_blocks/photo_96586_1490081401_big.jpg)
W serwisie udostępniono też ponad 3 tys. rysunków Marka Raczkowskiego. Do końca roku planowane jest udostępnienie pełnego archiwum "Przekroju" z lat 1945-2013.
(JM, 21.03.2017)
![Pressletter](/images/pressletter_v2.jpg)