Zoom TV rozpoczął nadawanie, pierwsze opinie o jego ofercie
Zoom TV na razie dostępny jest naziemnie i w sieciach kablowych
We wtorek (25 października br.) wieczorem rozpoczął nadawanie Zoom TV – pierwszy z nowych kanałów na ósmym multipleksie naziemnej telewizji cyfrowej. Eksperci zwracają uwagę na jego szeroką ofertę programową, która może być obciążeniem w zdobywaniu widzów i reklamodawców.
W dniu startu Zoom TV kanał ten włączyły też sieci kablowe, m.in. UPC Polska, Multimedia Polska, Toya i Inea. Na razie nie trafi do ofert platform satelitarnych, bo nie prowadzi emisji satelitarnej.
Zoom TV zaczął nadawanie od programu interwencyjno-reporterskiego ”Bliżej! Magazyn reporterów”, produkowanego przez łódzką Toya TV i poznańską WTK. W ramówce kanału znalazły się produkcje portalu Onet.pl (programy Jarosława Kuźniara, Bartosza Węglarczyka, Tomasza Jachimka i Łukasza Grassa), a w listopadzie na antenie pojawi się autorski program Piotra Najsztuba "Miło/ść". Zoom TV emitować ma też seriale (w tym duński kryminalny serial „Zabójcy”, amerykański „Trawka” i turecki „Ezel”), programy poradnikowe i pozycje dla dzieci (np. „Pippi Langstrumpf”, „Król Maciuś I”).
– Potężny miszmasz programowy, od Sasa do Lasa. Czytałam, że ramówka będzie ułożona tak, by odzwierciedlać dobowy rytm widzów. Tylko że każdy widz ma inny rytm – mówi Katarzyna Baczyńska, tv director w domu mediowym Codemedia. – Skutkiem takiej polityki programowej będzie brak koncentracji na konkretnym widzu, a to – z punktu widzenia reklamodawcy – przekłada się bezpośrednio na duże problemy z targetowaniem kampanii – tłumaczy Baczyńska.
– Ramówka Zoom TV jest sporą niewiadomą, ale widać raczej bezpieczne podejście bez żadnej rewolucji – główny program stacji to program interwencyjny ”Bliżej”, co jest tego potwierdzeniem – stwierdza Jakub Radziwilski, TV buying manager w domu mediowym Universal McCann.
Katarzynie Baczyńskiej z Codemedia oferta Zoom TV wydaje się podobna do TTV. – Tylko że TTV miał czas i możliwości, żeby się wypromować na antenach Grupy TVN – zaznacza. – Onetowe nazwiska na pewno przyciągną widzów, z drugiej strony zaczęłam się zastanawiać nad Jarosławem Kuźniarem – nie oszukujmy się: akurat w niektórych gronach dość ciepłymi uczuciami nie jest on darzony. Zastanawiam się, jaka część widzów nie będzie oglądać stacji ze względu na jego nazwisko - dodaje Baczyńska.
”Nasza widownia to będą głównie kobiety 35+” – mówiła ”Press” Barbara Bilińska. – Sam programming nie wskazuje, że kanał będzie kierowany do kobiet w tym wieku. To są bloki pod kompletnie różne segmenty widzów, które nie do końca ze sobą grają. Ponieważ jest to stacja uniwersalna, oni chcą pewnie z każdego przyczółka trochę uszczknąć, ale to będzie trudne – mówi Katarzyna Baczyńska.
Barbara Bilińska liczy, że na koniec br. Zoom TV uzyska 0,8-0,9 proc. udziału w grupie komercyjnej. – Wydaje się że realne wyniki oglądalności kanału do końca roku to około jednej trzeciej widzów tego, co generują takie stacje jak TTV i Puls 2, czyli udział na poziomie około 0,5-0,7 procent w grupie komercyjnej – uważa Jakub Radziwilski z Universal McCann. – Wynik zbliżony do 1 procentu udziału będzie dla nowej stacji sporym sukcesem, ale z taką ofertą będzie to bardzo trudne – dodaje Radziwilski.
Zdaniem ekspertów Zoom TV stanie się konkurencją dla kanałów nadających drogą naziemną. Jakub Radziwilski zwraca uwagę, że aktualnie konkurencja wśród telewizji naziemnej jest bardzo mocna. – Stacje, które najwięcej zyskały na wprowadzeniu cyfryzacji, czyli TVN Siedem, TV Puls, Puls 2, TV 4 czy TTV bardzo poprawiły swoją ofertę programową i na pewno będą się mocno bronić przed utratą widzów. Dlatego każdy nowy gracz z wprowadzanego w tym roku MUX 8 będzie musiał bardzo mocno się postarać, by odebrać pozostałym widownię – tłumaczy Radziwilski.
Nadawcą Zoom TV jest spółka Cable Television Networks & Partners, założona przez Polską Izbę Komunikacji Elektronicznej. Jej udziałowcem została Kino Polska TV SA, a partnerem programowym jest Grupa Onet.
(KOZ, 26.10.2016)