Dom produkcyjny rodziny Zygmunta Solorza  |  Spark Foundry zajmie się obsługą mediową  |  Nadawca poznańskiej Telewizji WTK na minusie  |  Cennik TVN na sierpień  |  Wydawca "Co Tydzień" i nadawca DlaCiebie TV powiększył zysk  |  Premiera sezonu "Hotelu Paradise"  |  Maria Prokop poprowadzi nowy program  |  Wyniki finansowe spółki TuŁódź  |  TikTok manipuluje informacjami pokazywanymi Polakom, ale celowo nie wszystkimi  |  Ministerstwo Rodziny planuje kampanię  |  Państwowa Inspekcja Pracy prowadzi przetargi  |  Najcenniejsza kobieca marka osobista w branży muzycznej  |  Nowy klient agencji Płodni  |  ZDF i ProSiebenSat.1 porozumiały się w sprawie treści na platformie Joyn  |  Nine Entertainment zwalnia pracowników, przyczyną AI  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś 32 newsy ze świata mediów i reklamy  |  Od początku lipca w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z Andrzejem Poczobutem, zmiany w Tok FM, a także odzyskiwanie mediów na Węgrzech oraz sylwetka Małgorzaty Szejnert – polecamy!  | 

Dom produkcyjny rodziny Zygmunta Solorza  |  Spark Foundry zajmie się obsługą mediową  |  Nadawca poznańskiej Telewizji WTK na minusie  |  Cennik TVN na sierpień  |  Wydawca "Co Tydzień" i nadawca DlaCiebie TV powiększył zysk  |  Premiera sezonu "Hotelu Paradise"  |  Maria Prokop poprowadzi nowy program  |  Wyniki finansowe spółki TuŁódź  |  TikTok manipuluje informacjami pokazywanymi Polakom, ale celowo nie wszystkimi  |  Ministerstwo Rodziny planuje kampanię  |  Państwowa Inspekcja Pracy prowadzi przetargi  |  Najcenniejsza kobieca marka osobista w branży muzycznej  |  Nowy klient agencji Płodni  |  ZDF i ProSiebenSat.1 porozumiały się w sprawie treści na platformie Joyn  |  Nine Entertainment zwalnia pracowników, przyczyną AI  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś 32 newsy ze świata mediów i reklamy  |  Od początku lipca w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z Andrzejem Poczobutem, zmiany w Tok FM, a także odzyskiwanie mediów na Węgrzech oraz sylwetka Małgorzaty Szejnert – polecamy!  | 

Dom produkcyjny rodziny Zygmunta Solorza  |  Spark Foundry zajmie się obsługą mediową  |  Nadawca poznańskiej Telewizji WTK na minusie  |  Cennik TVN na sierpień  |  Wydawca "Co Tydzień" i nadawca DlaCiebie TV powiększył zysk  |  Premiera sezonu "Hotelu Paradise"  |  Maria Prokop poprowadzi nowy program  |  Wyniki finansowe spółki TuŁódź  |  TikTok manipuluje informacjami pokazywanymi Polakom, ale celowo nie wszystkimi  |  Ministerstwo Rodziny planuje kampanię  |  Państwowa Inspekcja Pracy prowadzi przetargi  |  Najcenniejsza kobieca marka osobista w branży muzycznej  |  Nowy klient agencji Płodni  |  ZDF i ProSiebenSat.1 porozumiały się w sprawie treści na platformie Joyn  |  Nine Entertainment zwalnia pracowników, przyczyną AI  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś 32 newsy ze świata mediów i reklamy  |  Od początku lipca w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z Andrzejem Poczobutem, zmiany w Tok FM, a także odzyskiwanie mediów na Węgrzech oraz sylwetka Małgorzaty Szejnert – polecamy!  | 

Dział: KSIążKI

Dodano: Lipiec 04, 2016

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

„Czerwony Tybet. Komunizm w Krainie Śniegu”

Press

Robert Stefanicki
Agora SA
Warszawa 2014

To nie jest książka dla idealistów. Nie czytaj, jeśli chcesz wiedzieć o Tybecie tylko tyle, że to zagarnięty przez Chiny górski kraj, w którym mieszkają uduchowieni ludzie myślący wyłącznie o Buddzie i powrocie z wygnania do Indii swego duchowego przywódcy – Dalajlamy.

Stefanicki pokazuje też Tybet brzydki, jak komunizm, z jego brakiem nadziei, z więźniami politycznymi. Tybet biedny, brudny i obciążony analfabetyzmem. Ale jeśli przychodzi ci do głowy, czytelniku, że tam jest pewnie tak, jak w Polsce za komuny, to autor ma dla ciebie złą wiadomość: w Tybecie nic nie jest takie, jakie się wydaje. To paradoks, ale buddyzm ma się lepiej w Chinach niż w Tybecie. W Chinach wolno go praktykować bez narażania się na represje, wolno handlować zdjęciami Dalajlamy, co w Tybecie jest zabronione. Rzeźnikami w Tybecie są muzułmanie, bo podobnie jak kowalstwo to też praca nieczysta. Gdy ich nie ma, zabić jaka na obiad może i Tybetańczyk, jeśli tylko zmaże grzech modlitwą w intencji reinkarnacji bydlęcia. Ale do Chińczyków Tybetańczycy strzelali bez modlitw. 

Dlatego młode pokolenie woli się uczyć chińskiego i angielskiego niż tybetańskiego i najchętniej wyjeżdża do Indii za pracą. A mnisi i mniszki zostają, by dalej zdawać częste klasówki organizowane przez partyjniaków z Pekinu – z prawd wiary komunizmu i nienawiści do Dalajlamy. Jedyna optymistyczna wizja w tej książce to futurystyczna zapowiedź odrodzenia buddyzmu w Stanach Zjednoczonych przez nowego Dalajlamę, syna amerykańskiej celebrytki. Tak kultura pop miałaby uratować wolność Tybetu i religię. Tu pora się ze Stefanickim nie zgodzić, bo jeśli coś ocali Tybet, będzie to raczej pamięć o samospaleniach mnichów niż wybuch buddyzmu w USA.

CP

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter

PODOBNE ARTYKUŁY

Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.