"Presserwis" to płatny newsletter o mediach i reklamie – z newsami i analizami, o których potem dyskutują inni  |  Newsletter przychodzi na skrzynkę pocztową codziennie rano  |  Możesz zamówić "Presserwis" – kliknij tutaj, daj nam znać  |  Od początku lipca w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z Andrzejem Poczobutem, zmiany w Tok FM, a także odzyskiwanie mediów na Węgrzech oraz sylwetka Małgorzaty Szejnert – polecamy!  | 

"Presserwis" to płatny newsletter o mediach i reklamie – z newsami i analizami, o których potem dyskutują inni  |  Newsletter przychodzi na skrzynkę pocztową codziennie rano  |  Możesz zamówić "Presserwis" – kliknij tutaj, daj nam znać  |  Od początku lipca w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z Andrzejem Poczobutem, zmiany w Tok FM, a także odzyskiwanie mediów na Węgrzech oraz sylwetka Małgorzaty Szejnert – polecamy!  | 

"Presserwis" to płatny newsletter o mediach i reklamie – z newsami i analizami, o których potem dyskutują inni  |  Newsletter przychodzi na skrzynkę pocztową codziennie rano  |  Możesz zamówić "Presserwis" – kliknij tutaj, daj nam znać  |  Od początku lipca w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z Andrzejem Poczobutem, zmiany w Tok FM, a także odzyskiwanie mediów na Węgrzech oraz sylwetka Małgorzaty Szejnert – polecamy!  | 

Dział: OPINIE

Dodano: Luty 09, 2016

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Chciałbym wierzyć, że Twitter szykuje rewolucję

Mikołaj Nowak

Jeżeli przecieki o tym, że Twitter planuje ustawiać posty według upodobań użytkownika, a nie chronologicznie, jak jest dotychczas, nie są plotkami podsycanymi dla rozgłosu, to oznacza, że Twitter się zbroi i mobilizuje.

Po pierwsze: rozwój jest naturalny w social mediach. Po drugie: użytkownicy Twittera przyzwyczają się do zmiany, a ich groźby o natychmiastowym porzuceniu usługi są jak zwykle przesadzone. Społeczność alergicznie i impulsywnie reaguje na niechciane zmiany, lecz uzależnienie od medium jest silniejsze. Dzieje się tak dlatego, że social media traktowane są jak drugi dom; nikt nie lubi niezapowiedzianych zmian u siebie.
Jeżeli to nie kolejne, inteligentnie podsycane dla rozgłosu, plotki to Twitter się zbroi i mobilizuje. Czas najwyższy. Być może wreszcie zrozumiał, że obecność w świecie algorytmów – bez algorytmów – to kuriozum i chaos. Najczęściej za tak dużą zmianą idzie szereg kolejnych – już zaplanowanych. Jeżeli Twitter chce przetrwać na dynamicznie rozwijającym się rynku to musi podjąć stanowcze kroki - i to teraz. Inaczej, za kilka lat, zginie we mgle tego, co nieatrakcyjne dla nowoczesnego użytkownika. Pamiętajmy, że akurat social media w dużej kwestii modelują też właśnie użytkownicy będący ich paliwem. Chciałbym wierzyć w to, że Twitter szykuje rewolucję w sposobie myślenia, ale po serii wcześniejszych strzałów ślepakami – mam poczucie, że to kolejna burza w szklance wody. (zebr. JM)

(09.02.2016)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.