"Presserwis" to płatny newsletter o mediach i reklamie – z newsami i analizami, o których potem dyskutują inni  |  Newsletter przychodzi na skrzynkę pocztową codziennie rano  |  Możesz zamówić "Presserwis" – kliknij tutaj, daj nam znać  |  Od początku stycznia w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Michał Przedlacki Dziennikarzem Roku 2025, afera z książką Opolskiej, a także „Tygodnik Powszechny” wchodzi w nową erę i kto zarabia na AI – polecamy!  | 

"Presserwis" to płatny newsletter o mediach i reklamie – z newsami i analizami, o których potem dyskutują inni  |  Newsletter przychodzi na skrzynkę pocztową codziennie rano  |  Możesz zamówić "Presserwis" – kliknij tutaj, daj nam znać  |  Od początku stycznia w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Michał Przedlacki Dziennikarzem Roku 2025, afera z książką Opolskiej, a także „Tygodnik Powszechny” wchodzi w nową erę i kto zarabia na AI – polecamy!  | 

"Presserwis" to płatny newsletter o mediach i reklamie – z newsami i analizami, o których potem dyskutują inni  |  Newsletter przychodzi na skrzynkę pocztową codziennie rano  |  Możesz zamówić "Presserwis" – kliknij tutaj, daj nam znać  |  Od początku stycznia w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Michał Przedlacki Dziennikarzem Roku 2025, afera z książką Opolskiej, a także „Tygodnik Powszechny” wchodzi w nową erę i kto zarabia na AI – polecamy!  | 

Dział: PUBLIC RELATIONS

Dodano: Wrzesień 25, 2015

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Paweł Biedziak został odwołany i nie jest już rzecznikiem NIK

Paweł Biedziak (fot. materiały prasowe NIK)

Na stronie internetowej Najwyższej Izby Kontroli pojawił się komunikat o odwołaniu Pawła Biedziaka z funkcji rzecznika prasowego. Były wicenaczelny "Super Expressu" będzie teraz radcą prezesa NIK.

Paweł Biedziak był rzecznikiem prasowym NIK od sześciu lat. Na stanowisko to przeszedł wprost z "Super Expressu", gdzie był jednym z zastępców redaktora naczelnego. Z kolei do dziennika tego trafił w 2007 roku, gdy w wieku 46 lat zakończył karierę w policji - był rzecznikiem prasowym w Komendzie Głównej.
Nie są znane powody jego odwołania. Na początku września Telewizja Republika ujawniła nagranie podsłuchanej rozmowy prezesa Najwyższej Izby Kontroli Krzysztofa Kwiatkowskiego, byłej wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej oraz dwóch pracowników katowickiej delegatury NIK, w której pojawił się wątek dotyczący Biedziaka. Miał on dostać 65 tys. zł tytułem nagród. Pojawiła się też sugestia, że to on przekazał "Super Expressowi" w 2013 roku informację o nagrodach finansowych dla ówczesnego prezesa NIK. Biedziak tłumaczył się z tych zarzutów na Facebooku. (GK)

(25.09.2015)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.