Dział: PRASA

Dodano: Wrzesień 05, 2015

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Autorzy książki o sprawie Jarosława Ziętary: oskarżonych powinno być więcej

W Domu Dziennikarza rozmawiano nt. książki o sprawie zabójstwa Jarosława Ziętary (fot. Iga Kołacz)

Krzysztof M. Kaźmierczak i Piotr Talaga, autorzy książki „Sprawa Ziętary. Zbrodnia i klęska państwa” wraz z prof. Antonim Dudkiem, politologiem i Piotrem Pytlakowskim, dziennikarzem śledczym „Polityki”, dyskutowali w czwartek w Domu Dziennikarza w Warszawie na temat okoliczności śmierci poznańskiego dziennikarza Jarosława Ziętary.

Krzysztof M. Kaźmierczak, dziennikarz "Polski Głosu Wielkopolskiego" i Piotr Talaga, były dziennikarz tego tytułu, a obecnie urzędnik departamentu polityki regionalnej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego w Poznaniu, podkreślali podczas spotkania, że Ziętara został zamordowany trzy dni po uprowadzeniu, i że wczoraj była 23. rocznica jego śmierci.
Do dziś nie odnaleziono ciała zabitego dziennikarza. Śledztwo w tej sprawie dwukrotnie umarzano, zaś od 2011 roku sprawą zajmuje się Prokuratura Apelacyjna w Krakowie. - Obecnie sprawa toczy się zarówno w prokuraturze, jak i w poznańskim sądzie, gdzie powstał akt oskarżenia przeciwko Aleksandrowi G. W ciągu miesiąca rozpocznie się jego proces, gdyż jest on oskarżony o podżeganie do zabójstwa Jarosława Ziętary - tłumaczył wczoraj "Presserwisowi" Krzysztof M. Kaźmierczak.
Autorzy książki zaznaczali podczas konferencji, że na ławie oskarżonych zasiądzie tylko jedna osoba. - Nie jesteśmy z tego zadowoleni, gdyż ława oskarżonych powinna być liczniejsza - mówił Piotr Talaga. Razem z Krzysztofem M. Kaźmierczakiem zwracali uwagę, że część osób uniknęła kary, gdyż niektórzy już nie żyją, zaś prokuratura zajmuje się nie tymi wątkami, co trzeba.
Według Krzysztofa M. Kaźmierczaka służby specjalne podejmowały działania mające przedstawić Ziętarę jako osobę niezrównoważoną. Jego zdaniem spowodowało to, że media ogólnopolskie przez długi czas nie interesowały się sprawą Jarosława Ziętary. Antoni Dudek podkreślał, że sprawy do tej pory nie rozwiązano, gdyż zabrakło determinacji prokuratorów.
- W książce daliśmy wyraz naszemu pesymizmowi, jeśli chodzi o wyjaśnienie sprawy Jarka - mówił Kaźmierczak. Dodał, że zaskoczyła go zgoda sądu na wyjazd za granicę Aleksandra G. - On przebywa teraz w Niemczech. Sąd pozwolił mu na to mimo nałożonej sankcji na wyjazdy zagraniczne - oburza się podczas rozmowy z "Presserwisem" Kaźmierczak, przypominając, że Aleksander G. jest oskarżony o przestępstwo zagrożone dożywociem.
Spotkanie zorganizowało Centrum Monitoringu Wolności Prasy i Wydawnictwo Zysk i S-ka. Książka „Sprawa Ziętary. Zbrodnia i klęska państwa”, wokół której toczyła się rozmowa, przedstawia kulisy śledztw zarówno prokuratorskich, jak i dziennikarskich. Książka została wydana 29 czerwca br.

(IKO, 05.09.2015)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.