Protestujący przeciwko likwidacji PIW pikietowali przed siedzibą wydawnictwa
Kilkanaście osób protestowało wczoraj przed siedzibą Państwowego Instytutu Wydawniczego przeciwko likwidacji tego wydawnictwa.
Protestującym nie podoba się, że Ministerstwo Skarbu Państwa niespodziewanie wyznaczyło nowego likwidatora PIW, którym został Maciej Szudek. Stało się to w trakcie urlopu Rafała Skąpskiego, który był dotychczasowym likwidatorem, a wcześniej dyrektorem wydawnictwa. Nowy likwidator oplombował gabinet Skąpskiego.
"Niepokoi nas forma wczorajszych działań" - powiedział Polskiej Agencji Prasowej Przemysław Pawlak, szef Komitetu Ratowania PIW. "Wczoraj wszedł do PIW nowy likwidator, pod nieobecność dotychczasowego dyrektora i likwidatora Rafała Skąpskiego. Przyszedł i przejął obowiązki. Zapytał o stan kasy, stan pieniędzy na rachunkach bankowych; to wszystko, co go interesowało" – dodał Pawlak.
PIW został postawiony w stan likwidacji w 2012 roku. Ministerstwo Skarbu Państwa w komunikacie cytowanym przez PAP zapewnia, że wydawnictwo miało ponad 8,5 mln zł długu. Zdaniem ministerstwa przez ostatnie dziewięć lat działalność przedsiębiorstwa nie była rentowna i przynosiła ponad 9 mln zł strat z wydawania książek.
Nie zgadza się z tym Rafał Skąpski, który twierdzi, że doprowadził PIW do bardzo dobrej sytuacji. "Długi zostały spłacone w 80 proc. Została odzyskana kamienica przy Foksal, książki są wydawane i sprzedają się" – powiedział PAP.
Zdaniem Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, które też wydało wczoraj oświadczenie, cała sprawa to "Zaplanowana przez rząd PO akcja likwidacji PIW" – napisano w oświadczeniu SDP.
(AMP, 08.07.2015)










