Zginął Abu al-Baraa al-Dżazairi - porywacz Marcina Sudera
Według ustaleń "Rzeczpospolitej" Abu al-Baraa al-Dżazairi, który był odpowiedzialny za porwanie w lipcu 2013 roku w Syrii polskiego reportera Marcina Sudera, zginął w środę rano w starciach z grupą islamistów.
Abu al-Baraa al-Dżazairi został zastrzelony w miejscowości Sarakib przez rebeliantów z Frontu Islamskiego lub innej wrogiej Abu al-Barai organizacji. Był on komendantem polowym organizacji ISIS, która próbuje wprowadzić w Syrii radykalną wersję prawa koranicznego, oficjalnie jest lojalna wobec Al-Kaidy.
Jak informuje "Rzeczpospolita" porywacz Sudera był terrorystą znanym od lat ekspertom w Europie i Afryce Płn. Jego rodzina pochodziła z Algerii, on sam wychował się w Belgii, miał belgijskie obywatelstwo, a przez pewien czas był uważany nawet za przywódcę siatki Al-Kaidy w Belgii. Brał także udział w akcjach Al-Kaidy w Afryce Północnej.
Według oficjalnej wersji polskiego MSZ-u, Marcin Suder pod koniec października ub.r. sam uciekł z niewoli i zgłosił się do polskich dyplomatów.
(16.01.2014)










