Oglądalność kanałów lifestylowych  |  "Agrobiznes weekend"  |   PGE odświeża  |  Komisja Europejska pyta wydawców  |  "Wiedźmin" i "Cyberpunk 2077"  |  Wiceszef "Gazety Wyborczej" w Katowicach wybrał etat urzędnika  |   NASK radzi  |  Czwórka  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś 38 newsów ze świata mediów i reklamy  |  Od początku września w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z Sofią Lebedievą, Leszek Kraskowski, problemy telewizji Biznes 24 i premier Tusk dla wybranych – polecamy!  | 

Oglądalność kanałów lifestylowych  |  "Agrobiznes weekend"  |   PGE odświeża  |  Komisja Europejska pyta wydawców  |  "Wiedźmin" i "Cyberpunk 2077"  |  Wiceszef "Gazety Wyborczej" w Katowicach wybrał etat urzędnika  |   NASK radzi  |  Czwórka  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś 38 newsów ze świata mediów i reklamy  |  Od początku września w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z Sofią Lebedievą, Leszek Kraskowski, problemy telewizji Biznes 24 i premier Tusk dla wybranych – polecamy!  | 

Oglądalność kanałów lifestylowych  |  "Agrobiznes weekend"  |   PGE odświeża  |  Komisja Europejska pyta wydawców  |  "Wiedźmin" i "Cyberpunk 2077"  |  Wiceszef "Gazety Wyborczej" w Katowicach wybrał etat urzędnika  |   NASK radzi  |  Czwórka  |  Zapraszamy do newslettera "Presserwis" – dziś 38 newsów ze świata mediów i reklamy  |  Od początku września w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z Sofią Lebedievą, Leszek Kraskowski, problemy telewizji Biznes 24 i premier Tusk dla wybranych – polecamy!  | 

Dział: PRASA

Dodano: Lipiec 25, 2013

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

"Kilka razy omal nie dałem głowy, ale to jest przecież wpisane w mój zawód" - mówił Marcin Suder

"To prawda, kilka razy omal nie dałem głowy, ale to jest przecież wpisane w mój zawód" - tak o pracy fotoreportera wojennego mówił Marcin Suder wortalowi ŚwiatObrazu.pl.

Marcin Suder, który według agencji Reuters został porwany w Syrii, jako fotoreporter jeździł na wojny od 21. roku życia. Po raz pierwszy w rejon konfliktu pojechał w 2000 roku, do Czeczenii.
W wywiadzie przeprowadzonym w 2009 roku zamieszczonym na wortalu ŚwiatObrazu.pl mówił, że w Polsce nie ma fotoreporterów wojennych. "Powiem inaczej: nie spotkałem nikogo, kto by robił podobne rzeczy jak ja".
Na pytanie, gdzie było najbardziej niebezpiecznie odpowiedział: "Wszystko tak naprawdę jest kwestią szczęścia. W różnych miejscach miewałem niebezpieczne sytuacje, wynikające z zupełnie odmiennych czynników. Nie chcę mówić o niebezpieczeństwach, bo uważam, że to nieetyczne. Wolę mówić o swoich zdjęciach, ludziach, których fotografuję. Chcę, aby osoba oglądająca moje fotografie skupiła się właśnie na tym. To prawda, kilka razy omal nie dałem głowy, ale to jest przecież wpisane w mój zawód."
 

(25.07.2013)

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter

PODOBNE ARTYKUŁY

Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.