Minister Nowak wnosi o ugodę z "Wprost"
Minister transportu Sławomir Nowak złożył w sądzie wniosek dotyczący postępowania ugodowego z tygodnikiem "Wprost" (AWR Wprost).
Wniosek ma związek z publikacją tygodnika, który pod koniec kwietnia br. w tekście „Nowak – złote dziecko Tuska” opisał koleżeńskie układy ministra z biznesmenami zarabiającymi na kontraktach z państwowymi firmami i doradzającymi Platformie Obywatelskiej. Jednym z nich miał być współwłaściciel firmy CAM Media, któremu kontakty z Nowakiem miały zapewnić milionowe zlecenia od państwowych spółek i instytucji. Minister poczuł się urażony tekstem i zapowiedział podjęcie kroków prawnych przeciwko pismu.
Teraz szef resortu transportu złożył w sądzie wniosek w postępowaniu układowym, jednak – jak powiedział Polskiej Agencji Prasowej – w powodzenie wniosku nie wierzy. Dlatego jednocześnie przygotowywany jest pozew przeciwko „Wprost”.
Wcześniej pełnomocnik ministra Nowaka, mec. Roman Giertych, wniósł o zabezpieczenie przyszłego powództwa poprzez zakazanie wydawcy „Wprost”sprzedaży tytułu; uzasadniał to oszacowaniem na 20-30 mln zł kosztów publikacji przeprosin, których miał się domagać w imieniu klienta. Po medialnej burzy, w której Nowakowi zarzucono próbę zastraszenia wydawcy tygodnika, wniosek ten miał zostać wycofany. – Postępowanie w tym zakresie zostało umorzone – potwierdza w rozmowie z "Presserwisem" Giertych.
W maju warszawska Prokuratura Okręgowa wszczęła śledztwo w sprawie podania przez polityka nieprawdy w oświadczeniu majątkowym – nie ujął w nim leasingu samochodu ani zegarka wartego ponad 10 tys. zł (zrobił to po publikacji tygodnika). Nowak stwierdził wówczas, że decyzję o wszczęciu śledztwa przyjął z zadowoleniem, bo oczyści go ono z "kłamliwych i insynuujących zarzutów”.
(AT, PAP, 05.06.2013)










