"Presserwis" to płatny newsletter o mediach i reklamie – z newsami i analizami, o których potem dyskutują inni  |  Newsletter przychodzi na skrzynkę pocztową codziennie rano  |  Możesz zamówić "Presserwis" – kliknij tutaj, daj nam znać  |  Od początku lipca w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z Andrzejem Poczobutem, zmiany w Tok FM, a także odzyskiwanie mediów na Węgrzech oraz sylwetka Małgorzaty Szejnert – polecamy!  | 

"Presserwis" to płatny newsletter o mediach i reklamie – z newsami i analizami, o których potem dyskutują inni  |  Newsletter przychodzi na skrzynkę pocztową codziennie rano  |  Możesz zamówić "Presserwis" – kliknij tutaj, daj nam znać  |  Od początku lipca w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z Andrzejem Poczobutem, zmiany w Tok FM, a także odzyskiwanie mediów na Węgrzech oraz sylwetka Małgorzaty Szejnert – polecamy!  | 

"Presserwis" to płatny newsletter o mediach i reklamie – z newsami i analizami, o których potem dyskutują inni  |  Newsletter przychodzi na skrzynkę pocztową codziennie rano  |  Możesz zamówić "Presserwis" – kliknij tutaj, daj nam znać  |  Od początku lipca w salonach prasowych także nowy numer magazynu "Press"  |  Kliknij tutaj, by zobaczyć zapowiedź nowego numeru. Rozmowa z Andrzejem Poczobutem, zmiany w Tok FM, a także odzyskiwanie mediów na Węgrzech oraz sylwetka Małgorzaty Szejnert – polecamy!  | 

Dział: OPINIE

Dodano: Wrzesień 05, 2012

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

To jak dotąd najlepszy layout „Wprost”

Większość zmian wprowadzonych w makiecie „Wprost” wyszła tygodnikowi na dobre.

Łamanie artykułów na dwie lub trzy szpalty i pozostawienie na każdej kolumnie miejsca na uzupełniające treści dało pismu oddech. Dobrym pomysłem jest powiększenie czcionki, bowiem prasę czytają obecnie głównie starsi ludzie. Okładka jest przyzwoita, choć nie przynosi rewolucyjnych zmian.
Tygodnik w nowej odsłonie ma jednak wadę. Trzynaście stron zajmują materiały promocyjne, które sprawiają wrażenie redakcyjnych. Promocyjne strony z tekstem „Z kieszeni pacjenta” rozdzielone felietonami są oznaczone jako promocja ale wyżej umieszczony jest napis „nauka”, co sugeruje, że tekst powstał w dziale naukowym redakcji. Takie zabiegi w przyzwoitej gazecie są niedopuszczalne.

Tomasz Kuczborski, współwłaściciel Studia Q

fot.Michał Kołyga

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter

PODOBNE ARTYKUŁY

Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.