Dział: PRASA

Dodano: Maj 08, 2012

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Gazety solidarnie przeciwko senackiemu projektowi zmian w prawie prasowym

Ponad 50 polskich gazet solidarnie zaprotestowało przeciwko planowanym zmianom w prawie prasowym. Pierwsze efekty protestu prowadzonego pod hasłem "Senat zabija prasę" już widać - został nagłośniony przez radio i telewizję, a politycy zapowiadają, że nie poprą zmian zmierzających do kneblowania gazet.
 

Kilkadziesiąt dzienników i tygodników, które wczoraj trafiły do kiosków, na pierwszej stronie zamieściło białą plamę i czerwoną pieczęć z napisem: „Senat zabija prasę”. W ten sposób redakcje zwróciły uwagę czytelników na protest redaktorów naczelnych wobec projektu zmian w prawie prasowym, jaki przygotowuje senacka komisja ustawodawcza. Inicjatorką wspólnego listu protestacyjnego jest redaktor naczelna "Dziennika Gazety Prawnej” Jadwiga Sztabińska. – Pomysł powstał w naszej redakcji na początku kwietnia. Zgłosiliśmy się z nim do Izby Wydawców Prasy – mówi Andrzej Andrysiak, zastępca redaktor naczelnej „DGP”.
Dwa tygodnie temu przedstawiciele tytułów prasowych spotkali się w siedzibie IWP. Tam też ustalono hasło akcji oraz treść listu otwartego do senatorów, który opublikowały wczoraj dzienniki i tygodniki. – Po raz pierwszy redaktorzy naczelni w konkretnej sprawie wypowiedzieli się jednym głosem. To wartość dodana całej akcji – komentuje Maciej Hoffman, dyrektor generalny IWP. Dotychczas poszczególne redakcje samodzielnie podnosiły swoje argumenty przeciwko projektowi zmian w prawie prasowym.
„Wolność słowa jest zagrożona przez projekt nowelizacji prawa prasowego rodzący się w Senacie RP. To nie jest problem tylko dziennikarzy i redaktorów. To wyzwanie dla wszystkich obywateli Polski” - napisali redaktorzy naczelni we wspólnym liście otwartym. Chodzi o propozycję zastąpienia w prawie prasowym sprostowań odpowiedziami, które mogłyby odnosić się nie tylko do faktów podanych w materiale prasowym, ale też do zawartych w nim ocen. „Uważamy, że gazety nie mają prawa kłamać, a gdy zdarza się im popełnić niezamierzone błędy - powinny je sprostować i przeprosić. Nie można jednak odbierać prasie prawa do formułowania opinii. Nie można też zmuszać żadnej redakcji do propagowania poglądów, z którymi się nie zgadza - a właśnie do tego zmierza projekt senatorów" - podkreślili redaktorzy.
Pod listem podpisali się m.in.: Jadwiga Sztabińska ("Dziennik Gazeta Prawna"), Adam Michnik ("Gazeta Wyborcza"), Tomasz Wróblewski ("Rzeczpospolita"), Grzegorz Jankowski ("Fakt"), Sławomir Jastrzębowski ("Super Express"), Tomasz Siemieniec ("Puls Biznesu"), Paweł Fąfara ("Polska The Times"), Marcin Kalita ("Przegląd Sportowy"), Jerzy Baczyński ("Polityka"), Tomasz Lis ("Newsweek Polska"), Michał Kobosko ("Wprost"), Paweł Lisicki ("Uważam Rze"), Piotr Mucharski ("Tygodnik Powszechny") i ks. Marek Gancarczyk ("Gość Niedzielny"). Pismo poparli także redaktorzy prasy lokalnej.
– Jeśli ta akcja nie przyniesie efektu, będą kolejne – zapowiada Wiesław Podkański, prezes IWP.
Już wczoraj protest został zauważony przez media elektroniczne - materiały na jego temat wyemitowano m.in. w głównych wydaniach "Wiadomości" (TVP 1), "Faktów" (TVN) i "Wydarzeń" (Polsat). Politycy z różnych ugrupowań odpytywani przez dziennikarzy zastrzegali, że nie poprą projektu, który zagraża wolności słowa w Polsce. Nikt też nie chciał się przyznać do jego stworzenia. Marszałek Senatu Bogdan Borusewicz zaprosił sygnatariuszy listu na spotkanie, które ma odbyć się dzisiaj. Na dziś zaplanowano też pierwsze czytanie projektu noweli o prawie prasowym.

 

SK

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.