Dział: PRASA

Dodano: Październik 03, 2011

Narzędzia:

Drukuj

Drukuj

Dziennikarze o wyborze Skowrońskiego na prezesa SDP

Dziennikarze nie sądzą, że Krzysztofowi Skowrońskiemu, nowemu prezesowi Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, uda się zjednoczyć środowisko.

Jak wynika z materiałów na stronach SDP, kandydując na prezesa Stowarzyszenia, Krzysztof Skowroński "chciałby pokazać, że SDP jest organizacją ponadpolityczną". Uważa on też, że dziennikarze powinni wspólnie przeciwstawić się skutkom kryzysu ekonomicznego. Po wyborze na prezesa SDP powiedział zaś: "Chcę wzmocnić pozycję polskiego dziennikarstwa".
– Skowrońskiemu zarzuca się, że ma poglądy i że nie są to poglądy, jakie obowiązują w mainstreamowych mediach. To kompletny absurd. On oczywiście ma poglądy, ale jako dziennikarz jest całkowicie niezależny – mówi Igor Janke, publicysta "Rzeczpospolitej". Według niego dokonano znakomitego wyboru prezesa SDP. – Zjednoczenie środowiska dziennikarskiego wydaje mi się niemożliwe. Nie jestem nawet pewien, czy coś takiego jak środowisko jeszcze istnieje. Ale jeśli ktoś miałby się podjąć próby naprawy tej sytuacji, to właśnie Krzysztof Skowroński, bo to świetny dziennikarz i otwarty człowiek, rozumiejący misję mediów – uważa Janke.
Od Jacka Żakowskiego, publicysty "Polityki", Skowroński jako nowy prezes SDP nie dostanie kredytu zaufania: – Część "drugiej strony" nie podaje mu ręki, część uważa go za antywzór dziennikarstwa, a część pewnie da się przekonać, ale nie jest to wybór, który sprzyjałby odpolitycznieniu Stowarzyszenia – mówi Żakowski. I dodaje: – SDP ma niewielką szansę na ponadpolityczność, bo nowy prezes jest silnie kojarzony z PiS.
W jednoczącą rolę SDP pod kierunkiem Skowrońskiego nie wierzy też Andrzej Stankiewicz z tygodnika "Newsweek Polska". – Obawiam się wręcz, że ten wybór jeszcze bardziej środowisko podzieli i że będzie to początek końca SDP – mówi Stankiewicz. Jego zdaniem Stowarzyszenie nie ma szans zostania korporacją dziennikarzy. – Nie ma tam takiego myślenia, żeby zająć się tym, czego dziennikarze potrzebują w codziennej pracy, co jest dla nas ważne, na przykład walką z artykułem 212 (kodeksu karnego – przyp. red.) – uważa Stankiewicz.
– Likwidacja artykułu 212, poprawa prawa prasowego i walka z umowami śmieciowymi, jakie dziennikarze dostają zamiast etatów, były elementami mojego programu – wylicza Grzegorz Cydejko, prezes warszawskiego oddziału SDP, który w trzeciej turze głosowania ostatecznie przegrał ze Skowrońskim walkę o stanowisko prezesa SDP. – Chciałem też powołania Akademii Dziennikarskiej i funduszu wspierającego ambitne projekty, na które nie ma dziś w mediach pieniędzy, na przykład długie śledztwa dziennikarskie – dodaje. Podkreśla, że walka o prawne i społeczne interesy dziennikarzy, podniesienie prestiżu tego zawodu i zjednoczenie środowiska wymaga bardzo wiele pracy. – Życzę jednak nowemu prezesowi, żeby mu się udało – kończy Cydejko.
Z Krzysztofem Skowroński nie udało się nam wczoraj skontaktować.

RUT

* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter
Pressletter
Ta strona korzysta z plików cookies. Korzystając ze strony bez zmiany ustawień dotyczących cookies w przeglądarce zgadzasz się na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Dodatkowo, korzystając ze strony, akceptujesz klauzulę przetwarzania danych osobowych. Więcej informacji w Regulaminie.