Sikorski, mimo przeprosin, nie wycofa pozwów przeciw wydawcom
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zapowiedział, że mimo przeprosin nie wycofa pozwów przeciw wydawcom "Faktu" (Ringier Axel Springer Polska) i "Pulsu Biznesu" (Bonnier Business Polska) za obraźliwe i wulgarne komentarze zamieszczone na ich forach.
"Wytoczyłem pozwy przeciwko wydawcom, którzy tolerują groźby karalne, mowę nienawiści, oszczerstwa i antysemityzm na swoich stronach. Dążę do ustanowienia precedensu prawnego, mianowicie, że fora internetowe rządzą się nie ustawą o hostingu, o użyczaniu serwerów, tylko rządzą się prawem prasowym, w związku z tym wydawcy są odpowiedzialni za treści, które rozpowszechniają" - powiedział dziennikarzom w poniedziałek szef MSZ. Sikorski podkreślił, że konieczne jest ustanowienie ram prawnych: z jednej strony wolności słowa, ale z drugiej odpowiedzialności za słowo. "Internet nie jest próżnią, jest tylko technicznym sposobem rozpowszechniania treści" - zaznaczył. Podkreślił również, że wytoczył pozwy po to, by pokazać, że chamstwo za parawanem anonimowości nie jest tak naprawdę anonimowe. W pozwach przeciw wydawcom "Faktu" i "Pulsu Biznesu" minister Sikorski domagał się opublikowania przeprosin za obraźliwe wpisy, także pod adresem jego i jego żony, oraz po 20 tys. zł zadośćuczynienia. Sikorski wcześniej nie wykluczał także pozwów przeciw wydawcom "Wprost" (AWR "Wprost", należąca do Platformy Mediowej Point Group) i "Polska The Times" (Polskapresse), których fora również zawierały obraźliwe wpisy. Wulgarne komentarze zostały usunięte. Wydawca "Pulsu Biznesu" Bonnier Business Polska wystosował oficjalne pismo z przeprosinami i wprowadził rejestrację na swoim forum. Wydawcy "Faktu" i "Wprost" wyrazili ubolewanie na stronach internetowych swoich tytułów i czasowo zablokowali możliwość dodawania komentarzy.(BIT, PAP, 24.05.2011)










