Kierowcy to rosnąca grupa słuchaczy radia
Rośnie liczba Polaków słuchających radia w samochodach – szczególnie w godzinach szczytu. Przy czym więcej ludzi włącza odbiorniki w samochodach w czasie popołudniowych korków niż rano.
Może Polacy stoją dłużej w korkach niż rok temu, a może kupują więcej samochodów z radiem w standardzie – w każdym razie badania słuchalności pokazują, że kierowcy i pasażerowie słuchają radia coraz więcej. Z najnowszych badań Radio Track, realizowanych przez Millward Brown SMG/KRC, wynika, że od lutego do kwietnia br. prawie 5 mln osób słuchało radia w samochodzie w dni powszednie między godz. 7 a 10 rano. To o ok. 190 tys. więcej niż w tym samym okresie poprzedniego roku. Natomiast o ponad 180 tys. kierowców więcej (4,9 mln) słuchało radia w godzinach 10-15, zaś w czasie popołudniowego szczytu komunikacyjnego (godz. 15-19) odbiorniki radiowe miało włączone 6,3 mln kierowców - o ponad 300 tys. więcej niż w tym samym okresie ub.r. Piotr Bieńko, dyrektor zarządzający domu mediowego Mediasense, sceptycznie traktuje jednak te badania: – Są deklaratywne, mogą się w nich pojawiać błędy – uważa. Lecz Krzysztof Głowiński, rzecznik zlecającego badania Radio Track Komitetu Badań Radiowych, zwraca uwagę na to, że kierowcy są atrakcyjni dla reklamodawców. – Słuchacz w samochodzie jest skoncentrowany, dlatego łatwiej skupia się na przekazie – mówi. Piotr Bieńko nie daje się przekonać: – To prawda, że kierowcy są wtedy skupieni, ale również częściej zmieniają stacje – stwierdza. Jak wynika z badań, radia w samochodzie słuchają przede wszystkim kierowcy między 25. a 39. rokiem życia (39,94 proc. wszystkich słuchających radia w autach) oraz osoby w grupie wiekowej 40-59 lat (35,79 proc.). Rzadziej robią to osoby z grupy 15-24 lat (17,48 proc.), a najrzadziej osoby między 60. a 75. rokiem życia (6,8 proc.). Większość słuchających radia w samochodzie ma wykształcenie średnie (51,39 proc.) i wyższe (25,7 proc., dane: lipiec-wrzesień ub.r.).(TAM, 19.05.2011)










