Radio Hobby ścigane przez komornika
13.12.2010, 08:42
Ponad 95 tys. zł chce ściągnąć z legionowskiej rozgłośni Radio Hobby komornik. Radio nie zapłaciło bowiem części należności firmie Radio Arts i sąd nakazał egzekucję komorniczą.
Reklamodawcy, którzy podpisali kontrakty z nadającym w podwarszawskim Legionowie Radiem Hobby, otrzymali od komornika sądowego pismo z wezwaniem do przekazania pieniędzy za wyemitowane reklamy nie radiu, tylko bezpośrednio na konto kancelarii komorniczej. Rozgłośnia firmie Radio Arts jest winna ponad 60 tys. zł, ponadto ma zapłacić ponad 30 tys. zł odsetek i kosztów administracyjnych. Piotr Zbroziński, właściciel Radio Arts, wyjaśnia, że jego firma na przełomie 2008 i 2009 roku prowadziła w studiu Radia Hobby prace instalacyjne, sprzedała mu też sprzęt, ale dostała za to tylko część pieniędzy. Prezes Radia Hobby Paweł Kubalski twierdzi, że 70 proc. należności zapłacił Radio Arts z góry, mimo to firma spóźniała się z dostawą sprzętu. Sąd nakazał egzekucję komorniczą reszty należności. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji na jednym z najbliższych posiedzeń ma zająć się sprawą listu, który pod koniec listopada br. napisali do regulatora byli pracownicy Radia Hobby. Zarzucają w nim prezesowi Kubalskiemu, że stosuje mobbing, groźby karalne i nie płaci za wykonaną pracę. Proszą Radę o odebranie stacji koncesji, której warunków, według byłych pracowników, rozgłośnia nie wypełnia. Paweł Kubalski zapewnia, że przestrzega postanowień koncesji. A byłym pracownikom zarzuca kłamstwo, choć przyznaje, że z powodu złej sytuacji finansowej firmy istnieją zaległości w wypłatach. – Ale nie jest tak, że nigdy nikomu nie płaciłem – dodaje. – Pracownicy wiedzieli, że radio jest w złej sytuacji i muszą pomóc je odbudować za niewielkie pieniądze – mówi Kubalski. Deklaruje, że spłaci wszystkie zobowiązania. Najbliższe posiedzenie KRRiT odbędzie się w czwartek.(TAM, 13.12.2010)
* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter










