”Wysokie Obcasy Ekstra” – dobry ruch Agory, ale pismo nierówne
28.04.2010, 08:03
Agora SA, wydając ”Wysokie Obcasy Extra”, sprawdza potencjał rynku prasy luksusowej dla kobiet – zgodnie twierdzą analitycy rynku wydawniczego i reklamowego.
Specjalne wydanie ”Wysokich Obcasów” jest w sprzedaży od poniedziałku w nakładzie 100 tys. egz. i cenie 6,99 zł. Będzie na rynku przynajmniej przez miesiąc. – Z jednej strony publikacja ma wysondować rynek, z drugiej zaś jest ukłonem w stronę klientów, zwłaszcza z branży kosmetycznej, dla których jakość papieru ma duże znaczenie. Sobotni dodatek ”Wysokie Obcasy” dawał im wszystko oprócz jakości papieru właśnie – mówi Dariusz Sachajko, commercial director w Universal McCann. Ruch Agory ocenia: - Na tak trudnym rynku łatwiej wypuścić numer opisany jako specjalny, który nie będzie miał kontynuacji, niż ogłosić start nowego miesięcznika i ponieść spektakularną porażkę. Bezpieczniej jest w razie dobrej sprzedaży wprowadzić pismo na stałe. Zdaniem Sachajki ”Wysokie Obcasy Extra” mają szansę odnaleźć się na półce obok ”Zwierciadła” i ”Pani”. - Cenię ”Wysokie Obcasy”, ale mam wrażenie, że przy wydaniu specjalnym rozmieniają się na drobne – mówi z kolei Agnieszka Szlaska, dyrektor działu promocji i PR w Wydawnictwie Zwierciadło. Jej zdaniem pomysł z umieszczeniem Anny Muchy na okładce jest zabiegiem marketingowym obliczonym na wygenerowanie jak największej sprzedaży. – Po ”Wysokich Obcasach” spodziewałabym się czegoś mniej komercyjnego na okładce. Więcej oczekiwałabym też po samym wywiadzie z aktorką – zauważa Szlaska. I choć podoba jej się kilka artykułów, to jednak jakość papieru i miękka okładka nie pasują według niej do segmentu pism luksusowych. Według Moniki Rychlicy, head of press & new media w Initiative Warszawa, ”Wysokie Obcasy Extra” mogłyby się odnaleźć wśród miesięczników z wyższej półki. – Najbliżej im do ”Pani”, ale skierowane są raczej do młodszej czytelniczki, między 25. a 40. rokiem życia. To ten sam target co ”Wysokich Obcasów”, a więc kobiety z dużych miast, feminizujące i znające swoją wartość – twierdzi Rychlica. Jej zdaniem wydanie specjalne trzyma poziom i ducha ”Wysokich Obcasów”, lecz zgrzytem jest pojawienie się celebrytki, a one raczej nie goszczą w sobotnim dodatku ”Gazety Wyborczej”. – Nie zalazłam też wartości dodanej i zastanawiam się, czy kobiety zechcą zapłacić prawie siedem złotych, mając ciekawe artykuły w samych ”Wysokich Obcasach” i ich przedruki w Internecie – dywaguje Rychlica. Jej zdaniem na półce pism luksusowych dla kobiet ”Wysokie Obcasy Extra” np. jako miesięcznik miałyby szansę na sprzedaż ok. 70 tys. egz. Z kolei Dariusz Sachajko twierdzi, że przy nakładzie 100 tys. egz. realna sprzedaż to ok. 60 tys. – Do liderów daleko, ale z taką sprzedażą byłaby szansa na utrzymanie pisma – ocenia Sachajko.(AW, 28.04.2010)
* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter










