Magda Jethon nie wróci na dyrektora Trójki, dostanie inną propozycję pracy
Zarząd Polskiego Radia nie widzi możliwości, aby Magda Jethon wróciła na stanowisko dyrektora Programu III Polskiego Radia. Dostanie propozycję innej pracy w publicznym radiu.
Mimo sprzeciwu pracowników Programu III Polskiego Radia, protestu słuchaczy i niezadowoleniu ministra skarbu państwa Aleksandra Grada, który na antenie Trójki powiedział, że chce, by Jethon wróciła na stanowisko, sprawa jest już przesądzona. Rozpoczęła się restrukturyzacja Polskiego Radia i ze spółką pożegna się wielu pracowników, w tym Trójki. – Nie wyobrażam sobie, by osoba, w obronie której po odwołaniu ze stanowiska podpisało się kilkadziesiąt osób, teraz sama je zwalniała. Tymczasem cięcia trzeba przeprowadzić, a ktoś, za kim stanął zespół, nie potrafi obiektywnie ocenić, kto jest gorszy, a kto lepszy. Musi to zrobić człowiek z zewnątrz – twierdzi Jarosław Hasiński, prezes Polskiego Radia. Dodaje: – Cenimy kompetencje i doświadczenie pani Magdy Jethon. Po powrocie ze zwolnienia chorobowego i wybraniu zaległego urlopu wypoczynkowego otrzyma od nas propozycję konkretnego stanowiska, z jasno określonymi zadaniami. Nie chcemy pozbyć się pani Jethon z Polskiego Radia. W czwartek sprawą Jethon – na wniosek przedstawiciela ministra skarbu – ponownie zajęła się rada nadzorcza Polskiego Radia. Dyskutowano na ten temat, ale uchwała o przywrócenie Jethon na stanowisko szefa Trójki nie była nawet głosowana. – Uznaliśmy, że rada nadzorcza nie powinna zajmować się sprawami personalnymi, ponieważ są to kompetencje zarządu – mówi Tomasz Sieniutycz, przewodniczący rady nadzorczej Polskiego Radia. – Nie było wyłomów w sprawie innych odwoływanych dyrektorów anten, nie będzie też w sprawie pani Jethon. Jedyne, na co pozwalają nam przepisy prawne w kwestiach personalnych, to ewentualne odwołanie zarządu, jeżeli wyniki jego pracy uznamy za niezadowalające. Na razie nie widzę takiej konieczności – dodaje Sieniutycz.(TOCH, 01.03.2010)










