Coraz głośniej o ewentualnym odwołaniu prezesa TVP Andrzeja Urbańskiego
- Bzdura. Nie ma powodu, by odwoływać prezesa Urbańskiego – uważa sekretarz rady nadzorczej Telewizji Polskiej SA Janusz Niedziela. Inny członek rady mówi jednak, że prezes Urbański jest w niełasce.
Jak poinformowało wczoraj Radio Zet, ”szykuje się zmiana na stanowisku prezesa TVP”. Według informacji rozgłośni Andrzej Urbański ”podpadł samym braciom Kaczyńskim, którzy wciąż mają swoich ludzi w Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji i w radzie nadzorczej TVP”. Jego miejsce miałby zająć Krzysztof Czabański – zawieszony prezes Polskiego Radia SA i członek rady nadzorczej TVP. Czabański w rozmowie z Radiem Zet zaprzeczył. Z Andrzejem Urbańskim nie udało nam się skontaktować, a rzeczniczka prasowa TVP Aneta Wrona nie skomentowała tych informacji. Natomiast sekretarz rady nadzorczej TVP Janusz Niedziela zaprzecza, jakoby Andrzeja Urbańskiego miał zastąpić Krzysztof Czabański. – Nie ma żadnego powodu, by odwoływać prezesa – mówi Niedziela. Radio Zet sugerowało, że czarę goryczy przelała transmisja imprezy ”Róże »Gali«” w TVP 2, podczas której nagrodzono parę homoseksualistów. – To żaden powód – ripostuje Niedziela. – Impreza, owszem, była szmirą jako widowisko i krytykowaliśmy ją już w ubiegłym roku, ale kogo nagradzają, to już nie nasza sprawa – dodaje. Inny członek rady nadzorczej TVP uważa, że od pewnego czasu widać, że prezes stracił silną pozycję. – Przewodnicząca (Janina Goss – przyp. red.) dawniej go popierała, a ostatnio został wyproszony z obrad rady nadzorczej. Inaczej się też do niego odnosi – wskazuje. Na początku ostatniego posiedzenia rady nadzorczej 20 listopada obecny był cały czteroosobowy zarząd TVP – prezes Andrzej Urbański i członkowie zarządu: Sławomir Siwek, Marcin Bochenek i Piotr Farfał. Prezes Urbański argumentował przeciwko zawieszaniu Farfała. – Wtedy przerwał mu Krzysztof Czabański i złożył wniosek o wykluczenie zarządu z obrad. Przewodnicząca natychmiast wyprosiła prezesa Urbańskiego i członków zarządu. Odbyło się to dość obcesowo – relacjonuje nasz rozmówca z rady nadzorczej. Po zawieszeniu Farfała, który w głosowaniach popierał Urbańskiego przeciwko Siwkowi i Bochenkowi, prezes TVP jest teraz w mniejszości wobec dwóch pozostałych członków zarządu.(RUT, 02.12.2008)










