Branża wobec pomysłu utworzenia Stowarzyszenia Branży Eventowej
14.07.2008, 07:57
Choć powstające Stowarzyszenie Branży Eventowej ma reprezentować interesy całej branży, niektóre agencje nie są na razie zainteresowane członkostwem.
Monika Krusiewicz, pomysłodawczyni utworzenia Stowarzyszenia Branży Eventowej, pytana o firmy zainteresowane udziałem w stowarzyszeniu wylicza: – Są to przedstawiciele agencji m.in. InDreams, Kombinat Artystyczny, Xandu, Creative Media, Rival Group i Shi Events. Wśród firm, które na razie nie planują zapisania się do powstającego Stowarzyszenia Branży Eventowej, są EMLab (Change Integrated) i Prowokator. Julian Kozankiewicz, prezes zarządu EMLab, wyjaśnia: – Na rynku istnieje już stowarzyszenie reprezentujące interesy branży, a jest nim powstałe w 1995 roku Stowarzyszenie Marketingu Bezpośredniego. Zdaniem Arkadiusza Stolarskiego, prezesa agencji Live, pomysł założenia odrębnego stowarzyszenia branży eventowej nie jest nowy. – Narodził się już w latach 90., a chodziło wówczas o podkreślenie odrębności agencji eventowych, bo organizowane przez nas akcje wrzucano do jednego worka z imprezami sportowymi, w tym meczami. Do jego utworzenia ostatecznie nie doszło – przypomina Stolarski. Agata Broda, PR manager agencji Prowokator, przystąpienie do Stowarzyszenia Branży Eventowej uzależnia od tego, jaki będzie jego statut i dalsza działalność. Podstawowymi zadaniami Stowarzyszenia Branży Eventowej mają być m.in. przygotowanie kodeksu etycznego event managera i kodeksu dobrych praktyk, reprezentacja branży przed władzą publiczną, edukowanie i uruchomienie platformy wymiany doświadczeń ze wszystkimi podmiotami na rynku eventów.(DOK, 14.07.2008)
* Jeśli znajdziesz błąd, zaznacz go i wciśnij Ctrl + Enter










