Zarządy regionalnych rozgłośni publicznych rozważają zwolnienia grupowe
Regionalne rozgłośnie publiczne rozważają przeprowadzenie zwolnień grupowych, by obniżyć koszty funkcjonowania.
Spółki chcą w ten sposób zrównoważyć niższe wpływy z abonamentu. W Radiu Łódź planowane jest zwolnienie około 12 osób, to ponad 10 proc. załogi. – W pierwszej kolejności będą to osoby, które mają inne źródła utrzymania, na przykład uprawnienia emerytalne lub rentowe – mówi Dariusz Szewczyk, prezes Radia Łódź i jednocześnie prezes Stowarzyszenia Regionalnych Rozgłośni Polskiego Radia. Według niego podobne plany mają też prezesi innych spółek. – Zwolnienia grupowe to czarny scenariusz, ale nie można go wykluczyć – przyznaje Włodzimierz Rudolf, prezes Radia Rzeszów. O szczegółach nie chce rozmawiać. – Najpierw muszą się z nimi zapoznać związki zawodowe – tłumaczy. Paweł Kwieciński, prezes warszawskiego Radia dla Ciebie, dodaje: - Dziś nie mogę deklarować, że zwolnień grupowych nie będzie. W Radiu Olsztyn w tej chwili zwolnienia nie są planowane, ale prezes Wioletta Machniewska zaznacza: - Jeśli sytuacja zmusi nas do szukania oszczędności, trzeba będzie niektórych zwolnić. W tym roku publiczne rozgłośnie regionalne dostaną z abonamentu co najmniej 30 mln zł mniej, niż pierwotnie zakładano – do podziału będzie maksymalnie 149 mln zł. Ta kwota może być jednak zawyżona, bo szacunki nie uwzględniają kolejnego spadku wpływów abonamentowych, jaki spowoduje nowelizacja ustawy abonamentowej (zwalnia z obowiązku uiszczania opłat za radio i telewizję kolejne grupy społeczne).(KRZ, 19.06.2008)










