Kolińska-Dąbrowska wygrała proces z Polskim Radiem
Małgorzata Kolińska-Dąbrowska, była dziennikarka Polskiego Radia, wygrała częściowo proces wytoczony byłemu pracodawcy.
Dziennikarka żądała odszkodowania za dyskryminację oraz zadośćuczynienia za naruszenie jej dóbr osobistych. Sąd uznał tylko pierwszy zarzut, przyznał odszkodowanie w wysokości jednej pensji (żądała 20 tys. zł), mimo, że odeszła w ramach zwolnień grupowych i za porozumieniem stron. – Sąd uznał moją opinię, że porozumienie stron było wymuszone – relacjonuje Kolińska-Dąbrowska. – Mam dowód, że zwolniono mnie nie z przyczyn merytorycznych, ale dlatego, że zaczęłam pracować w radiu przed rokiem 90. I to mi wystarcza – dodaje. Sąd uznał, że nie naruszono jej dóbr osobistych (żądała za to zadośćuczynienie w wysokości 10 tys. zł). Kolińską-Dąbrowską dotknęły wypowiedzi wiceprezesa Jerzego Targalskiego, który uzasadniając zwolnienia miał mówić m.in., że w radiu ”średnia wieku jest bliska tej na cmentarzu” oraz że ”jak się puści w obozie koncentracyjnym miły głos, to też ludzie się z nim zżyją”. Według sądu słowa te nie były kierowane konkretnie do niej. Prezes Polskiego Radia Krzysztof Czabański nie skomentował wyroku. – Decyzję o ewentualnym odwołaniu podejmie prawnik, który prowadzi tę sprawę. Ja nie znam szczegółów – powiedział Czabański. Kolińska-Dąbrowska była dziennikarką Polskiego Radia od maja 1982 roku.(KRZ, 21.05.2008)










