Polski rynek telewizyjnego product placement piąty na świecie w 2010 roku
Polski rynek telewizyjnego product placement i jego odmian jest największy w Europie, a za dwa lata zajmie piąte miejsce na świecie.
Tak wynika z raportu firmy PQ Media przedstawionego wczoraj na zorganizowanej przez dom mediowy MPG konferencji ”Budowanie marek poprzez komunikację mediową”. – Osiemdziesiąt procent europejskiego rynku product placement przypada na Polskę – mówi Luisa Villar, international manager w B6 Entertainment, należącej do Havas Media. W tym roku wg PQ Media polski rynek telewizyjnego paid placement (obejmuje on product placement i formy pokrewne: brand integration i co-developed content) ma być wart 42 mln dolarów, a w 2010 – 63 mln dolarów. – W polskiej telewizji jest znacznie więcej product placement, niż na przykład w angielskiej czy francuskiej – ocenia Luisa Villar. – Między innymi dlatego, że prawo nie nadąża za rynkiem – dodaje. – Rynek wymusza product placement, bo po pierwsze tradycyjne bloki reklamowe są przepełnione, a po drugie wiarygodność spotów reklamowych jest z roku na rok coraz mniejsza – uzasadnia Jacek Dzięcielak, CEO MPG.(RUT, 01.02.2008)










