Orlen zawiadamia prokuraturę ws. przejęcia Ruchu. Prawie 1 mld zł nie do odzyskania?

Ostatni punkt sprzedaży Ruchu został zamknięty w grudniu 2024 roku (fot. materiały prasowe)
Władze Orlenu złożyły zawiadomienie do prokuratury w sprawie przejęcia firmy kolportującej prasę Ruch – informuje Business Insider. Audyt w Orlenie wykazał, że nieudana inwestycja prezesa Daniela Obajtka pochłonęła prawie 1 mld zł.
Zdaniem składających zawiadomienie do prokuratury decyzja o inwestycji w dystrybutora prasy była obarczona nadmiernym ryzykiem gospodarczym i opierała się na nieadekwatnych prognozach.
"Doszło do wyrządzenia Orlenowi szkody majątkowej"
Źródła serwisu BI wskazują, że zawiadomienie dotyczy m.in. byłego prezesa Orlenu, a obecnie europosła Daniela Obajtka i byłej członkini zarządu odpowiadającej za obszar detaliczny Patrycji Klareckiej.
Czytaj też: Kryzys na rynku książki. Potrzebne regulacje wprowadzone ustawą
W przypadku Klareckiej w zawiadomieniu pojawia się kwestia niedopełnienia obowiązków dotyczących dbania o realizację planu restrukturyzacji Ruchu oraz to, że nie osiągnięto jego założeń.
"Obecne władze płockiego koncernu uważają, że w wyniku transakcji przejęcia Ruchu doszło do wyrządzenia Orlenowi szkody majątkowej wielkich rozmiarów poprzez niekorzystne rozporządzenie mieniem spółki. To przestępstwo jest zagrożone w kodeksie karnym nawet 10 latami pozbawienia wolności" – czytamy w BI.
Kwota niemal 950 mln zł nie do odzyskania?
Orlen przejął większościowy pakiet akcji Ruchu (65 proc.) za 130 mln zł w 2020 roku. W Ruch zainwestowały też PZU, PZU Życie (58 mln zł za 29 proc. akcji) i Alior Bank (12 mln zł – 6 proc.).
Czytaj też: Stanowski jako polityk jest nierozpoznawalny. Mało kto mu ufa, ale ma niewielki elektorat negatywny
W zawiadomieniu do prokuratury pojawia się informacja, że koncern w sumie wpompował w dystrybutora prasy niemal 950 mln zł. "Audytorzy, którzy badali tę transakcję, twierdzą, że nie ma możliwości odzyskania tej kwoty przed 2033 r., a de facto najprawdopodobniej nigdy się to nie uda, bo Ruch idzie do likwidacji" – informuje BI.
Pierwszy kiosk Polskiego Towarzystwa Księgarni Kolejowych "Ruch" został uruchomiony w styczniu 1919 roku na peronie warszawskiego Dworca Głównego. W połowie lat 70. ubiegłego wieku miał blisko 32 tys. punktów sprzedaży (61 proc. w miastach, 39 proc. na wsiach). 20 lat później liczba tych punktów spadła do 27 tys., a pod koniec 2019 roku było ich 1333. W ciągu kolejnych czterech i pół roku zlikwidowano 922 punkty sprzedaży, a od lipca do końca października 2024 roku – kolejne 283. Na koniec listopada ub.r. zostało ich 66 w całym kraju, w tym zaledwie 10 saloników prasowych. Ostatni punkt sprzedaży Ruchu został zamknięty w grudniu 2024 roku.
Czytaj też: Najbardziej uroczy z posępnych. O Piotrze Pytlakowskim, który został znawcą mafii
(MAK, 30.03.2025)
